Ruch Chorzów - Górnik Łęczna
W niezwykle emocjonalnej atmosferze niedzielny mecz Ruch Chorzów – Górnik Łęczna zakończył się pierwszym w sezonie zwycięstwem gospodarzy 2:1. „Niebiescy” to spotkanie zadedykowali pamięci zmarłej dzień wcześniej Pani Reni, legendarnej pracownicy klubu. Mimo że przez długie fragmenty to goście byli drużyną lepszą, chorzowianie pokazali ogromny charakter i dzięki bramce w końcówce spotkania, zapewnili sobie bezcenny komplet punktów. To był trudny, ale niezwykle ważny wieczór na Stadionie Śląskim.
Hołd dla legendy i mocny start „Niebieskich”
Pierwszy domowy mecz Ruchu w nowym sezonie rozpoczął się od minuty ciszy, którą uczczono pamięć zmarłej w sobotę w wieku 68 lat Renaty Kubiak. Słynna Pani Renia przez ponad 30 lat pracowała w chorzowskim klubie i przez cały ten czas była dla kilku pokoleń piłkarzy „Niebieskich” jak matka. Podopieczni trenera Szulczka od początku chcieli wygrać to spotkanie właśnie dla niej. Zaczęli z ogromnym animuszem i już w 5. minucie objęli prowadzenie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego najwyżej w polu karnym wyskoczył Denis Ventura i strzałem głową dał Ruchowi prowadzenie.
Napór gości i zasłużone wyrównanie
Po stracie gola Górnik Łęczna przejął inicjatywę. Goście byli drużyną aktywniejszą, stwarzali groźniejsze sytuacje, ale fantastycznie w bramce Ruchu spisywał się Jakub Bielecki, który popisał się kilkoma kapitalnymi interwencjami, m.in. broniąc dwa strzały z bliska Jakuba Bednarczyka. W drugiej połowie napór gości nie ustawał. Po jednej z akcji Dawid Tkacz trafił w słupek, a Bartosz Śpiączka w poprzeczkę. W końcu, w 73. minucie, dopięli swego – po kolejnym dośrodkowaniu, do siatki trafił właśnie Śpiączka, doprowadzając do wyrównania.
Decydujący cios w końcówce
Gdy wydawało się, że mecz Ruch Chorzów – Górnik Łęczna zakończy się podziałem punktów, decydujący cios zadali gospodarze. W 82. minucie, po składnej akcji, piłka trafiła do Mateusza Szwocha, a ten precyzyjnym strzałem zapewnił „Niebieskim” niezwykle cenne trzy punkty. To był gol, który wywołał eksplozję radości na trybunach Stadionu Śląskiego.
Wnioski po meczu – charakter i skuteczność ponad stylem
To zwycięstwo to dowód na ogromny charakter drużyny Ruchu. Mimo że nie byli zespołem lepszym, potrafili przetrwać trudne chwile i zadać decydujący cios. Dla Górnika Łęczna to z kolei niezwykle bolesna porażka. Mimo dobrej gry, ich nieskuteczność po raz kolejny kosztowała ich utratę punktów. Po dwóch kolejkach pozostają z zerowym dorobkiem. Starcie Ruch Chorzów – Górnik Łęczna pokazało, jak nieprzewidywalna potrafi być 1. Liga.
Zobacz także:
- Sensacja w Częstochowie! Beniaminek z Płocka pokonał Raków w dramatycznym meczu (1:2)
- Barcelona planuje wielki transfer! Erling Haaland celem na 2026 rok
- Zaskakujące wieści z Legii Warszawa! Marc Gual na wylocie z klubu?
- Barcelona rozpoczyna tournee od zwycięstwa. Gwiazdy weszły i odmieniły mecz (3:1)
