Kamil Piątkowski
Gdy wydawało się, że przyszłość Kamila Piątkowskiego jest już przesądzona i wkrótce dołączy on do „polskiego” Udinese prowadzonego przez Kostę Runjaicia, nastąpił nieoczekiwany zwrot akcji. Jak informuje czołowy włoski dziennikarz, Gianluca Di Marzio, do wyścigu o podpis reprezentanta Polski włączył się kolejny, bardzo poważny gracz z Serie A. Nowym, a zarazem starym, chętnym na pozyskanie 25-latka ma być Cagliari – klub, w którym Polak występował już w przeszłości.
Kontekst sytuacji – dlaczego Piątkowski odchodzi z Salzburga?
Sytuacja polskiego obrońcy jest klarowna od kilku tygodni. Po powrocie z wypożyczenia do Kasımpaşy stało się jasne, że nie ma on przyszłości w Red Bull Salzburg. Dla zawodnika, który jest regularnym reprezentantem Polski i potrzebuje gry na najwyższym poziomie, by utrzymać miejsce w kadrze, zmiana klubu jest absolutnym priorytetem. Jego kontrakt z austriackim klubem obowiązuje do 2026 roku, ale obie strony są otwarte na transfer, co czyni go niezwykle atrakcyjnym celem na rynku.
Sylwetka zawodnika – kim jest Kamil Piątkowski?
Zainteresowanie jego osobą na rynku włoskim nie dziwi. Kamil Piątkowski to już niezwykle doświadczony obrońca, doskonale zaznajomiony z realiami Serie A. Po odejściu z Rakowa Częstochowa, przez lata zbierał cenne doświadczenie w Red Bull Salzburg, a także na wypożyczeniach w KAA Gent i właśnie we włoskim Empoli. To nowoczesny, wysoki i dobrze zbudowany stoper, który świetnie czuje się z piłką przy nodze. Jego doświadczenie sprawia, że jest łakomym kąskiem dla wielu klubów z czołowych lig.
Włoski pojedynek o Polaka – Udinese kontra Cagliari
Do tej pory faworytem w wyścigu o podpis Polaka wydawało się być Udinese. Przemawiał za tym przede wszystkim fakt, że trenerem tego klubu jest Kosta Runjaić, który doskonale zna potencjał polskich zawodników. Teraz jednak na scenę wkracza Cagliari. Jak donosi Di Marzio, Kamil Piątkowski jest jednym z dwóch głównych kandydatów do wzmocnienia defensywy tego klubu (obok Gruzina Saby Goglichidze). Dla Polaka byłby to sentymentalny powrót do miejsca, które dobrze zna. Wybór, jakiego dokona, będzie niezwykle trudny. Z jednej strony ma „polski” projekt w Udinese, a z drugiej możliwość powrotu do znanego sobie środowiska w Cagliari.
Czas na decyzję
Ta nowa informacja sprawia, że saga transferowa z udziałem Polaka staje się jeszcze ciekawsza. Jedno wydaje się pewne – Kamil Piątkowski w nadchodzącym sezonie ponownie zagra na boiskach Serie A. Najbliższe dni pokażą, który z włoskich klubów okaże się bardziej zdeterminowany i przekonujący. Dla reprezentacji Polski to fantastyczna wiadomość – kolejny z naszych kluczowych zawodników będzie regularnie rywalizował w jednej z najsilniejszych lig świata.
Zobacz także:
- Chelsea o krok od kolejnego hitu! 19-letni Jorrel Hato ma trafić do Londynu
- Niesamowity powrót „Gieksy”! GKS Katowice ratuje remis z Zagłębiem Lubin po golach Nowaka (2:2)
- Samuel Akere: „niedługo na stadion w Łodzi będą przyjeżdżać wielkie marki, czołowe kluby Europy”
- Ile Lech Poznań zarobi na transferze Jana Bednarka? Ujawniamy szczegóły
