Frenkie de Jong
Po latach spekulacji i niepewności, przyszłość Frenkiego de Jonga w FC Barcelonie wreszcie zaczyna się klarować. Jak informuje „Mundo Deportivo”, klub podjął decyzję o przedłużeniu umowy z holenderskim pomocnikiem, którego ceni nowy trener, Hansi Flick. Gdy wydawało się, że wszystko zmierza w dobrym kierunku, na drodze do finalizacji stanął jeden, spory i dość niecodzienny problem – spór, jaki zawodnik toczy ze swoim byłym agentem.
Od niechcianego do kluczowego – odrodzenie pod okiem Flicka
Jeszcze do niedawna Frenkie de Jong był jednym z głównych kandydatów do opuszczenia Barcelony. W poprzednich latach był wielokrotnie „wypychany” z klubu, który chciał zarobić na jego sprzedaży i zwolnić miejsce w budżecie płacowym. Holender nie zawsze spełniał pokładane w nim nadzieje. Ostatni sezon był jednak dla niego całkiem udany – rozegrał 46 oficjalnych spotkań, w których zdobył dwie bramki i zanotował dwie asysty. Co najważniejsze, zyskał on pełne zaufanie nowego trenera, Hansiego Flicka, który widzi w nim cenne ogniwo i jednego z liderów drugiej linii. To właśnie zmiana na ławce trenerskiej miała ostatecznie przekonać zarząd, by postawić na Holendra.
Szczegóły nowej umowy – propozycja na stole
Jak donosi „Mundo Deportivo”, propozycja nowego kontraktu jest już gotowa. Obecna umowa pomocnika, wycenianego przez Transfermarkt na 45 milionów euro, obowiązuje do czerwca przyszłego roku. Barcelona chce ją przedłużyć do 2028 roku, z opcją na kolejny sezon, uzależnioną od wyników. To jasny sygnał, że klub chce na stałe związać przyszłość, jaką ma Frenkie de Jong, z Camp Nou. Wszystko wskazuje na to, że sam zawodnik również jest chętny na pozostanie w Katalonii.
Jeden spory problem – spór z agentem blokuje rozmowy
Gdy wydaje się, że obie strony są gotowe do rozmów, na drodze staje niecodzienna przeszkoda. Jak informują media, negocjacje nie mogą oficjalnie ruszyć, ponieważ Frenkie de Jong wciąż toczy spór ze swoim byłym agentem, Alim Dursunem. Holender nie chce słyszeć o zakończeniu tej współpracy, co mocno utrudnia i ogranicza formalne rozmowy z klubem. Dopóki ta sytuacja nie zostanie prawnie rozwiązana, Barcelona nie może rozpocząć finalnych negocjacji. To dziwna i frustrująca sytuacja dla wszystkich stron.
Czas na rozwiązanie
Wola kontynuowania współpracy jest po obu stronach. Klub chce zatrzymać kluczowego pomocnika, a Frenkie de Jong, po latach niepewności, wreszcie czuje się w Barcelonie doceniony. Teraz wszystko zależy od tego, jak szybko uda mu się rozwiązać problemy ze swoim agentem. Kibice „Dumy Katalonii” z pewnością liczą na to, że wkrótce zobaczą oficjalny komunikat o przedłużeniu kontraktu z jednym ze swoich liderów.
Zobacz także:
- Zaskakujący zwrot w sprawie transferu Kamila Piątkowskiego! Polak ma nowego chętnego
- Chelsea o krok od kolejnego hitu! 19-letni Jorrel Hato ma trafić do Londynu
- Niesamowity powrót „Gieksy”! GKS Katowice ratuje remis z Zagłębiem Lubin po golach Nowaka (2:2)
- Samuel Akere: „niedługo na stadion w Łodzi będą przyjeżdżać wielkie marki, czołowe kluby Europy”
