Darko Churlinov
Jagiellonia Białystok, po dokonaniu rewolucji kadrowej, może zanotować jeszcze jeden, niezwykle głośny ruch. Jak poinformował w „Kanale Sportowym” prezes klubu, Ziemowit Deptuła, na Podlasie bardzo chce wrócić jeden z ulubieńców trybun z poprzednich sezonów. Mowa o macedońskim skrzydłowym, Darko Churlinovie. Choć wydawało się, że jego ponowne sprowadzenie będzie niemożliwe z powodów finansowych, to determinacja samego zawodnika może doprowadzić do sensacyjnego zwrotu akcji.
Kontekst sytuacji – dlaczego odszedł i dlaczego chce wrócić?
Przypomnijmy, że Darko Churlinov występował w Jagiellonii w poprzednim sezonie na zasadzie wypożyczenia z angielskiego Burnley. Jego gra na tyle zachwyciła kibiców i sztab szkoleniowy, że klub chciał go zatrzymać na stałe. Wówczas okazało się to jednak niemożliwe – skrzydłowy okazał się zbyt drogi w utrzymaniu. Po powrocie do Anglii jego sytuacja nie uległa jednak poprawie, a on sam ma tęsknić za Białymstokiem. Jak się okazuje, ta tęsknota może okazać się kluczowa.
„Bardzo chce wrócić” – prezes Jagiellonii o rozmowach z zawodnikiem
W rozmowie z „Kanałem Sportowym”, prezes Ziemowit Deptuła ujawnił kulisy rozmów z Macedończykiem. Jak przyznał, jest w stałym kontakcie z zawodnikiem, który śledzi wyniki „Jagi”. „Mówił, że go brakuje i bardzo chce tu wrócić. To nie tylko kwestia klubu, drużyny, ale też dobrze czuje się w mieście, w Białymstoku” – zdradził Deptuła. Co najważniejsze, prezes zadeklarował, że jeśli na stole nie pojawią się dla niego wielkie pieniądze z innych klubów, to chce on wrócić do Jagiellonii, a w zespole czeka na niego miejsce. To jasna deklaracja, że drzwi dla gracza, jakim jest Darko Churlinov, są szeroko otwarte.
Czy ten transfer jest realny? Analiza szans
Sytuacja jest niezwykle ciekawa. Z jednej strony mamy ogromną, obustronną chęć kontynuowania współpracy. Z drugiej – finanse. Jagiellonia znana jest z rozsądnej polityki płacowej i nie będzie w stanie konkurować z bogatszymi klubami. Jednak słowa prezesa sugerują, że jeśli inne, lukratywne oferty dla Macedończyka się nie pojawią, to klub jest gotów na negocjacje z Burnley. Wola samego zawodnika może okazać się w tym przypadku decydująca. Przyszłość, jaka czeka Darko Churlinova, zależy więc od tego, czy sentyment wygra z wielkimi pieniędzmi.
Wzmocnienie na wagę złota
Dla Jagiellonii, która po odejściu kilku liderów buduje zespół na nowo, powrót tak jakościowego i zżytego z klubem zawodnika byłby ogromnym wzmocnieniem. Darko Churlinov nie potrzebowałby żadnej aklimatyzacji i z miejsca stałby się liderem ofensywy. Kibice w Białymstoku z pewnością z niecierpliwością czekają na rozwój tej sytuacji, licząc na jeden z najgłośniejszych powrotów w historii klubu.
Zobacz także:
- Crvena Zvezda – Lincoln 5:1! Demolka na „Marakanie”. Serbowie czekają na Lechitów
- Raków wyciąga pomocną dłoń do lokalnego rywala. Niezwykła współpraca w Częstochowie
- Oficjalnie: James Trafford wrócił do Manchesteru City za 31 mln euro
- Przemysław Frankowski wraca do Francji? Reprezentant Polski na celowniku Rennes
