Xavi Simons
Jeden z najgorętszych talentów na rynku transferowym, Xavi Simons, wzbudza zainteresowanie kolejnego giganta. Jak informuje niemiecki „Bild”, po pomocnika RB Lipsk zgłosił się Bayern Monachium. Mimo to, wszystko wskazuje na to, że Bawarczycy obejdą się smakiem. Sam zawodnik miał już podjąć decyzję co do swojej przyszłości i jego wymarzonym kierunkiem nie są Niemcy, a angielska Premier League. To otwiera pole do walki dla angielskich potęg.
Kontekst sytuacji – Bayern szuka gwiazdy w ataku
Bayern Monachium po odzyskaniu mistrzostwa Niemiec chce dokonać spektakularnego wzmocnienia w ofensywie. Ich celem jest sprowadzenie nowej gwiazdy, która pomoże w walce o Ligę Mistrzów. Po tym, jak utknęły negocjacje w sprawie Luisa Diaza z Liverpoolu, Bawarczycy zwrócili swoją uwagę na gwiazdora ligowego rywala. Xavi Simons byłby dla nich idealnym kandydatem, jednak jego plany na przyszłość są zupełnie inne.
Sylwetka celu transferowego – kim jest Xavi Simons?
22-letni reprezentant Holandii to zawodnik o ogromnym potencjale. Wychowanek słynnej La Masii, z przeszłością w PSG, eksplodował talentem w PSV Eindhoven, skąd trafił do RB Lipsk. W poprzednim sezonie w Bundeslidze był absolutnym liderem swojego zespołu – w 33 meczach zdobył 11 goli i zanotował osiem asyst. To niezwykle kreatywny i wszechstronny zawodnik, który może grać zarówno jako ofensywny pomocnik, jak i na skrzydle. Jego profil sprawia, że jest na liście życzeń każdego wielkiego klubu, a serwis „Transfermarkt” wycenia go na 70 milionów euro.
Włoskie i niemieckie zaloty odrzucone? Czas na Anglię
Zainteresowanie, jakie wzbudza Xavi Simons, jest ogromne. Wcześniej jego nazwisko było łączone z powrotem do Barcelony, a także z transferem do Interu Mediolan. Teraz do tego grona dołączył Bayern Monachium. Mimo to, jak donosi „Bild”, sam zawodnik ma jeden, wymarzony kierunek – Premier League. Jego celem jest gra w najsilniejszej lidze świata, co jest jasnym sygnałem dla niemieckiego giganta, że ich starania prawdopodobnie zakończą się niepowodzeniem.
Kto w grze w Premier League?
Ta deklaracja otwiera prawdziwy wyścig zbrojeń wśród angielskich potęg. Kluby takie jak Liverpool, Arsenal, Chelsea czy Manchester United z pewnością monitorują sytuację i dysponują środkami finansowymi, by sprostać wymaganiom RB Lipsk. Walka o to, gdzie w przyszłym sezonie zagra Xavi Simons, rozegra się najprawdopodobniej na Wyspach Brytyjskich. Jego decyzja o odrzuceniu Bayernu tylko podgrzała atmosferę i sprawiła, że jego saga transferowa będzie jednym z najgorętszych tematów do końca okna.
Zobacz także:
- Wielki powrót do Jagiellonii? Darko Churlinov chce wrócić do Białegostoku
- Crvena Zvezda – Lincoln 5:1! Demolka na „Marakanie”. Serbowie czekają na Lechitów
- Raków wyciąga pomocną dłoń do lokalnego rywala. Niezwykła współpraca w Częstochowie
- Oficjalnie: James Trafford wrócił do Manchesteru City za 31 mln euro
