Bright Ede
Motor Lublin odrzucił gigantyczną ofertę za swojego utalentowanego obrońcę, Brighta Ede. Jak ujawnił Tomasz Włodarczyk z Meczyki.pl w programie „Okno Transferowe”, propozycja w wysokości 8,5 miliona euro od konsorcjum BlueCo, do którego należy między innymi Chelsea, została odrzucona. Właściciel lubelskiego klubu, Zbigniew Jakubas, ma znacznie większe ambicje i celuje w historyczny rekord.
Prawdziwy diament w Lublinie
Bright Ede to bez wątpienia jeden z najgorętszych talentów w polskiej lidze. 18-letni środkowy obrońca, mimo niewielkiego doświadczenia w seniorskiej piłce, przyciąga uwagę czołowych europejskich klubów. Jego sytuację od tygodni monitorują skauci Chelsea oraz Benfiki Lizbona. Angielski gigant poszedł jednak o krok dalej i złożył oficjalną, bardzo wysoką ofertę, która jednak nie przekonała władz Motoru.
Ambitne plany właściciela i cel: rekord transferowy
Dla większości polskich klubów propozycja opiewająca na 8,5 miliona euro byłaby nie do odrzucenia. Właściciel Motoru, Zbigniew Jakubas, ma jednak zupełnie inną wizję budowy klubu i nie zamierza pozbywać się swojego diamentu za wszelką cenę. Celem jest nie tylko rozwój sportowy, ale i budowa pozycji na rynku. W przypadku Nigeryjczyka ambicje są jasne – sprzedaż za kwotę wyższą niż rekordowe 11 milionów euro, które Brighton zapłaciło za Jakuba Modera i Kacpra Kozłowskiego.
Krótka, ale obiecująca historia w Motorze
Bright Ede dołączył do Motoru w styczniu 2025 roku z Zagłębia Lubin. W poprzednich rozgrywkach zdążył zadebiutować w pierwszym zespole, notując sześć występów i zdobywając jedną bramkę. W obecnym sezonie nie pojawił się jeszcze na boisku, co może mieć związek z toczącymi się rozmowami transferowymi. Jego kontrakt z klubem obowiązuje do grudnia 2026 roku, co daje Motorowi bardzo mocną pozycję negocjacyjną.
Odrzucenie tak wysokiej oferty to jasny sygnał wysłany w świat. Motor Lublin nie zamierza tanio sprzedawać swojego największego talentu. Teraz ruch należy do zainteresowanych klubów – jeśli Chelsea lub Benfica naprawdę chcą pozyskać obrońcę, będą musiały pobić historyczny rekord transferowy Ekstraklasy.
Zobacz także:
- Kolejny exodus do Arabii? Gigantyczna oferta za Brahima Diaza z Realu Madryt
- Oficjalnie: Pierre-Emerick Aubameyang w Olympique Marsylia! Wielki powrót do Francji
- Tottenham ruszył po gwiazdę Bayernu! João Palhinha może wrócić do Premier League
- Hitowy transfer w 1. Lidze? Miłosz Kozak może zamienić Ruch Chorzów na Śląsk Wrocław
