Heung-Min Son
Po blisko dekadzie dobiegła końca przygoda, jaką Heung-Min Son przeżył w Tottenhamie Hotspur. Jak podaje Fabrizio Romano, koreański gwiazdor i kapitan „Kogutów” zdecydował się na zaskakujący ruch i przenosi się do amerykańskiej MLS, gdzie zwiąże się z Los Angeles FC. Dla wielu kibiców to szokująca decyzja, biorąc pod uwagę status 33-latka w klubie.
Legenda opuszcza północny Londyn
Heung-Min Son dołączył do Tottenhamu w 2015 roku z Bayeru Leverkusen i przez dziewięć lat stał się prawdziwą ikoną oraz ulubieńcem kibiców. Jego lojalność, zaangażowanie i fantastyczna gra sprawiły, że został mianowany kapitanem drużyny. W barwach „Kogutów” rozegrał łącznie 454 spotkania, w których zdobył imponujące 173 bramki i zanotował 101 asyst. Do jego największych sukcesów należy triumf w Lidze Europy, dojście do finału Ligi Mistrzów w 2019 roku oraz zdobycie tytułu króla strzelców Premier League w sezonie 2021/2022. Odejście zawodnika, jakim jest Heung-Min Son, to koniec pewnej epoki.
Rekordowy transfer do MLS
Mimo wciąż wysokiej formy Koreańczyk postanowił poszukać nowych wyzwań w innym środowisku. Jak poinformował Fabrizio Romano, jego nowym klubem będzie Los Angeles FC. Kwota transferu ma wynieść około 15 milionów euro, co czyni tę transakcję jedną z najdroższych w historii amerykańskiej ligi. Władze LAFC liczą, że ogromna popularność, jaką cieszy się Heung-Min Son, zwłaszcza na rynku azjatyckim, przyciągnie na trybuny nowych kibiców i sponsorów.
Nowy rozdział u boku starego znajomego
Dla 33-letniego skrzydłowego przeprowadzka do Stanów Zjednoczonych oznacza grę w zupełnie innych realiach, zarówno sportowych, jak i kulturowych. Heung-Min Son ma stać się główną twarzą całej ligi MLS na rynku azjatyckim. Co ciekawe, w nowym zespole spotka swojego byłego kolegę i kapitana z Tottenhamu, bramkarza Hugo Llorisa.
Po latach walki na najwyższym poziomie w Europie Heung-Min Son rozpoczyna nowy, fascynujący rozdział w swojej karierze. Jego transfer to ogromne wzmocnienie dla ligi MLS i dowód na jej rosnące ambicje. Kibice w Londynie z pewnością będą tęsknić za swoim kapitanem, który przez dekadę był sercem i duszą ich zespołu.
Zobacz także:
- Zielone światło od Liverpoolu! Darwin Núñez dostał zgodę na rozmowy z Al-Hilal
- Oficjalnie: Przemysław Frankowski na wylocie z Galatasaray! Klub negocjuje z Rennes
- Koniec kariery? Nic z tych rzeczy! Dele Alli podejmie kolejną próbę powrotu
- Arsenal kontynuuje ofensywę! Jeremy Jacquet kolejnym celem transferowym „Kanonierów”
