Jakub Jezierski
Śląsk Wrocław, walczący o powrót do Ekstraklasy, może wkrótce stracić jednego ze swoich utalentowanych zawodników, Jakuba Jezierskiego. Jak informuje Marcin Torz, 21-letni pomocnik znalazł się w orbicie zainteresowań klubu z ligi holenderskiej, a wrocławski klub miał już nawet ustalić cenę za swojego gracza. Sytuację komplikuje jednak stanowisko trenera, Ante Simundzy.
Zainteresowanie z Eredivisie i obniżona cena
Mimo niezbyt udanego startu Śląska w sezonie Jakub Jezierski wciąż przyciąga uwagę zagranicznych skautów. Według informacji Marcina Torza, przedstawiciele klubu z ligi holenderskiej obserwowali 21-latka z wysokości trybun podczas ostatniego meczu ligowego. Co więcej, Śląsk miał wycenić swojego pomocnika na 700 tysięcy euro. To kwota niższa niż ta, której jeszcze niedawno oczekiwano od Rakowa Częstochowa – wtedy na stole miał leżeć milion euro. To pokazuje, że klub jest bardziej otwarty na negocjacje.
Trener jest na „nie”
Sprzedaży zawodnika, jakim jest Jakub Jezierski, przeciwny ma być jednak trener Ante Simundza. Słoweński szkoleniowiec widzi w młodym pomocniku ważny element drużyny, która ma walczyć o awans. To może oznaczać wewnętrzny spór w klubie – między trenerem, który chce zatrzymać kluczowego gracza, a zarządem, który może być skłonny do jego sprzedaży za odpowiednią kwotę.
Ważny gracz młodego pokolenia
Jakub Jezierski jest ważną postacią w zespole z Wrocławia. W bieżących rozgrywkach wystąpił we wszystkich trzech spotkaniach, spędzając na boisku 154 minuty. Łącznie dla Śląska rozegrał dotąd 32 mecze, w których zdobył dwie bramki i zanotował dwie asysty. Jego umowa obowiązuje do czerwca 2026 roku, co daje klubowi komfortową pozycję negocjacyjną. Odejście gracza, jakim jest Jakub Jezierski, byłoby sporym osłabieniem.
Przyszłość utalentowanego pomocnika jest niepewna. Z jednej strony mamy konkretne zainteresowanie z silnej ligi i cenę ustaloną przez klub. Z drugiej – sprzeciw trenera. Ostateczna decyzja w sprawie transferu, którego bohaterem może być Jakub Jezierski, zapadnie prawdopodobnie wtedy, gdy na stole pojawi się oficjalna oferta z Holandii.
Zobacz także:
- Rewelacja ligi się wzmacnia! Adrian Dieguez o krok od podpisania kontraktu z Radomiakiem
- Liverpool nie zwalnia tempa! Bradley Barcola kolejnym celem transferowym „The Reds”
- Sensacja w Krakowie, demolka w Bytomiu! Runda wstępna Pucharu Polski pełna emocji
- Nowe rozdanie w kadrze. Jan Urban otwiera drzwi, będą powołania z Ekstraklasy
