Skip to content
Głos z Trybuny

Opinie o piłce w Polsce i na świecie

  • ROZGRYWKI
    • EKSTRAKLASA
    • NIŻSZE LIGI I PUCHAR POLSKI
    • LIGI ZAGRANICZNE
      • Premier League
      • La Liga
      • Serie A
      • Bundesliga
      • Inne ligi
    • PUCHARY EUROPEJSKIE
      • Liga Mistrzów
      • Liga Europy
      • Liga Konferencji
    • Puchary Krajowe
      • Coppa Italia
      • EFL Cup
    • REPREZENTACJA
  • ELIMINACJE MŚ 2026
  • SERIE AUTORSKIE
    • Głos Spod Zegara
  • STREFA KIBICA (Publicystyka)
  • Inne
    • Złota Piłka
  • Polityka Prywatności
  • Kontakt
  • Redakcja
  • Home
  • EKSTRAKLASA
  • Przywilej, który staje się ciężarem. Ciemna strona łączenia gry w pucharach i lidze
  • EKSTRAKLASA
  • STREFA KIBICA (Publicystyka)

Przywilej, który staje się ciężarem. Ciemna strona łączenia gry w pucharach i lidze

K. 6 sierpnia, 2025
łączenie gry w pucharach i lidze

łączenie gry w pucharach i lidze

„Chcieliśmy tego, chcemy grać co trzy dni i cieszymy się na jutrzejszy mecz. Po to walczyliśmy cały sezon” – te słowa trenera Marka Papszuna doskonale oddają marzenia i ambicje każdego czołowego polskiego klubu. To piękna i ambitna deklaracja, ale brutalne realia polskiej piłki pokazują, że łączenie gry w pucharach i lidze to niezwykle trudne zadanie. Analiza ostatnich pięciu sezonów dowodzi, że skuteczne łączenie gry w pucharach i lidze dla wielu polskich klubów okazało się misją ponad siły, prowadząc do głębokich kryzysów, a w skrajnych przypadkach nawet do spadku.

Sezon po sezonie – europejski kac w praktyce

Słowa o przywileju brzmią dumnie, ale historia ostatnich lat to twarde fakty, które pokazują, jak ogromnym obciążeniem dla naszych zespołów jest łączenie dwóch frontów. Przyjrzyjmy się, jak radzili sobie nasi pucharowicze w sezonach następujących po ich europejskich kampaniach.

Sezon 19/20: W pucharach grały Legia, Lech, Piast i Cracovia. Rok później mistrzostwo obroniła tylko Legia. Piast spadł na 6. miejsce, Cracovia do samego końca drżała o utrzymanie (14. pozycja), a Lech zaliczył totalną katastrofę, kończąc sezon na 11. miejscu.

Sezon 20/21: Europę podbijały Legia, Raków, Pogoń i Śląsk. W kolejnej kampanii ligowej Raków i Pogoń utrzymały się w czołówce, zajmując odpowiednio 2. i 3. miejsce. Ale reszta? Legia zaliczyła historyczny kryzys i sezon skończyła na 10. pozycji. Śląsk Wrocław z kolei do ostatniej kolejki bił się o życie, utrzymując się w lidze z przewagą zaledwie trzech punktów nad strefą spadkową.

Sezon 21/22: Reprezentantami były Lech, Raków, Pogoń i Lechia. I znów, Raków obronił wicemistrzostwo, Lech i Pogoń utrzymały się w TOP 4. A Lechia Gdańsk? Zaliczyła katastrofalny sezon i z hukiem spadła do 1. Ligi zajmując 17. miejsce.

Sezon 22/23: W Europie mieliśmy Raków, Legię, Lecha i Pogoń. Wydawało się, że nasza czołówka wreszcie okrzepła. Mimo to mistrz Polski Raków, po historycznej przygodzie w pucharach, w lidze zawiódł na całej linii, kończąc rozgrywki na 7. miejscu i nie kwalifikując się do pucharów. Lech zajął 5. miejsce, również poza Europą.

Sezon 23/24: Do Europy trafiły Jagiellonia, Śląsk i Legia, a także pierwszoligowa Wisła Kraków. Efekt? Jagiellonia utrzymała się w czołówce, Legia również, ale Śląsk Wrocław po raz kolejny zapłacił najwyższą cenę – zajął 17. miejsce i spadł z Ekstraklasy. Wisła z kolei nie zdołała nawet awansować do elity.

Bolesne ofiary pucharowej przygody

Powyższe dane malują ponury obraz. Spadki Lechii i Śląska, dramatyczna walka o utrzymanie innego wrocławskiego zespołu, historyczne kryzysy Legii i Lecha – to wszystko miało miejsce w sezonach „pomeczowych”. Gra co 3 dni, zamiast być motorem napędowym, dla wielu okazywała się gwoździem do trumny. Trudno też mówić o stabilizacji czołówki. Poza Legią, Lechem i Rakowem, które w ostatnich latach najczęściej meldują się w TOP 4, rotacja jest ogromna. Utrzymanie się na szczycie przez kilka sezonów z rzędu, przy jednoczesnej grze w Europie, to dla polskich klubów zadanie niemal niewykonalne.

Tu i teraz: pucharowicze znów pod presją

Obecny sezon już pokazuje, że historia lubi się powtarzać. Wszyscy nasi tegoroczni pucharowicze – Lech, Legia, Raków i Jagiellonia – mimo awansów w Europie, na krajowym podwórku już zdążyli pogubić punkty.

Jagiellonia przeżywa rollercoaster nastrojów. Inauguracja ligi to blamaż – porażka 0:4 z beniaminkiem. Później co prawda przyszła wygrana 3:2 z Widzewem, ale odniesiona w bólach. Raków ma jeszcze większe problemy – w trzech meczach wygrał tylko raz, notując dwie bolesne porażki. Lech, choć wygrał dwa spotkania, to w fatalnym stylu, a w jednym ze starć został upokorzony przez Cracovię. Nawet najsilniejsza kadrowo Legia, po pewnym zwycięstwie na inaugurację, straciła punkty u siebie z beniaminkiem z Gdyni. Te przykłady pokazują, że łączenie gry w pucharach i lidze to wciąż nierozwiązany problem.

Diagnoza problemu

Przyczyn słabszej postawy jest kilka. Pierwszą i najbardziej oczywistą jest zmęczenie, zarówno fizyczne, jak i psychiczne. Gra co trzy dni, dalekie podróże i presja związana z walką o awans w Europie muszą odbijać się na dyspozycji w lidze. Drugim czynnikiem jest konieczność rotacji w składzie. Trenerzy, chcąc oszczędzać kluczowych graczy, często dają szansę rezerwowym, co nie zawsze przekłada się na utrzymanie wysokiego poziomu gry. Wreszcie, nie można zapominać o dodatkowej motywacji rywali. Dla wielu drużyn w Ekstraklasie mecz z pucharowiczem to najważniejsze spotkanie w rundzie. Nasi pucharowicze w Ekstraklasie mają więc na plecach celownik.

Przywilej i odpowiedzialność

Trener Papszun ma rację – gra co trzy dni to przywilej, o który walczy się przez cały rok. To nagroda za ciężką pracę i dowód na siłę klubu. Jednak, jak pokazuje historia, jest to również ogromny ciężar i odpowiedzialność. Sztuką nie jest tylko zakwalifikowanie się do Europy, ale przetrwanie sezonu, który po tym następuje. To test dojrzałości organizacyjnej, szerokości kadry i umiejętności zarządzania kryzysem. Na razie ten test regularnie oblewa większość naszych klubów, a skuteczne łączenie gry w pucharach i lidze pozostaje największym wyzwaniem polskiej piłki klubowej.

Zobacz także:

  • Kolejny wielki transfer Chelsea! Xavi Simons o krok od Stamford Bridge
  • Talent Śląska na sprzedaż? Jakub Jezierski obserwowany przez klub z Holandii
  • Rewelacja ligi się wzmacnia! Adrian Dieguez o krok od podpisania kontraktu z Radomiakiem
  • Liverpool nie zwalnia tempa! Bradley Barcola kolejnym celem transferowym „The Reds”
Tags: main pick polecane

Post navigation

Previous Kolejny wielki transfer Chelsea! Xavi Simons o krok od Stamford Bridge
Next Zła druga połowa pogrążyła Lecha! Porażka 1:3 z Crveną Zvezdą mocno komplikuje sprawę awansu

Powiązane wpisy

  • Efthymis Koulouris przerywa milczenie: „Zrezygnowałem z pieniędzy, by Pogoń zarobiła. Nie zasłużyłem na tamte opinie”
  • Historyczny awans! Polska wskoczyła na 12. miejsce w rankingu UEFA!
  • Sebastian Bergier w szczerej rozmowie: „Piłka nożna to nie klocki Lego”
  • Sondre Liseth: „Podolski to wielki skarb tego klubu”. Szczery wywiad napastnika lidera Ekstraklasy
  • Grzegorz Krychowiak wróci do Polski? „Niczego nie wykluczam”

Dołącz do Redakcji Głos z Trybuny!

Pasjonujesz się piłką nożną? Masz swoje przemyślenia i chcesz się nimi podzielić z szerszą, zaangażowaną publicznością? Nasz portal stale się rozwija i poszukuje nowych, kreatywnych autorów!

Nie szukamy osób "na etat". Nie ma minimalnego limitu treści – piszesz tyle, ile chcesz i na tematy, w których czujesz się najlepiej. To idealna okazja, aby budować swoje portfolio, zdobywać doświadczenie i stać się częścią rosnącego projektu sportowego. Działalność ma charakter niekomercyjny.

Jesteś zainteresowany/a? Napisz do nas!

Kontakt: glostrybuny@gmail.com lub wyślij wiadomość prywatną na naszym profilu na Facebooku.

Czytaj więcej

Luciano Spalletti nowym trenerem Juventusu! Fabrizio Romano dał „here we go” Luciano Spalletti
  • Serie A

Luciano Spalletti nowym trenerem Juventusu! Fabrizio Romano dał „here we go”

30 października, 2025
Željko Sopić ma nowy klub! Poprowadzi zespół w walce o utrzymanie Željko Sopić
  • Inne ligi
  • STREFA KIBICA (Publicystyka)

Željko Sopić ma nowy klub! Poprowadzi zespół w walce o utrzymanie

30 października, 2025
Dramat w Pucharze Polski! Marcel Krajewski zniesiony na noszach Marcel Krajewski
  • EKSTRAKLASA

Dramat w Pucharze Polski! Marcel Krajewski zniesiony na noszach

30 października, 2025
Kibice Romy uderzają w Polaka. Nicola Zalewski nazwany „szpiegiem”! Nicola Zalewski
  • Serie A
  • STREFA KIBICA (Publicystyka)

Kibice Romy uderzają w Polaka. Nicola Zalewski nazwany „szpiegiem”!

30 października, 2025
Copyright © All rights reserved. | DarkNews by AF themes.