Dla milionów graczy na całym świecie, debata FIFA vs PES przez lata definiowała wirtualny futbol. To nie była tylko kwestia wyboru gry na weekend. To była deklaracja przynależności do jednego z dwóch obozów, niemal jak kibicowanie Realowi lub Barcelonie. Z jednej strony stała FIFA od EA Sports – z pełnymi licencjami, blichtrem i bardziej zręcznościowym podejściem. Z drugiej Pro Evolution Soccer (PES) od Konami – gra, która dla purystów była synonimem realizmu, głębi taktycznej i czystej, satysfakcjonującej rozgrywki. Ta legendarna rywalizacja to historia o zmieniających się fortunach, technologicznych rewolucjach i ostatecznym upadku jednego z gigantów.
Era Początków (lata 90.) – Licencje Kontra Grywalność
Wszystko zaczęło się w ostatniej dekadzie XX wieku. FIFA od samego początku postawiła na siłę oficjalnych licencji. Możliwość gry prawdziwymi drużynami, z prawdziwymi nazwiskami i w autentycznych strojach była ogromnym atutem. Tytuły takie jak „FIFA 98: Road to World Cup” stały się kamieniami milowymi. W tym samym czasie Konami rozwijało swoją serię pod nazwą International Superstar Soccer. Brakowało w niej licencji (kto nie pamięta Roberto Larcosa zamiast Carlosa?), ale nadrabiała czymś znacznie ważniejszym dla wielu graczy – grywalnością. Już wtedy zarysował się podział, który na lata zdefiniował rywalizację FIFA vs PES: blichtr kontra realizm.
Złota Era PES (2001-2007) – Królestwo na PlayStation 2
Prawdziwa eksplozja popularności Pro Evolution Soccer nastąpiła wraz z premierą konsoli PlayStation 2. Tytuły takie jak „PES 4”, „PES 5” i kultowy „PES 6” są do dziś uznawane przez wielu za najlepsze gry piłkarskie w historii. Konami osiągnęło mistrzostwo w oddaniu fizyki piłki, indywidualności zawodników i poczucia realnego meczu. Każdy gol dawał ogromną satysfakcję, a tryb Master League, w którym prowadziliśmy fikcyjny zespół na szczyt, był niezwykle wciągający. W tamtych latach odpowiedź na pytanie „FIFA vs PES?” dla wielu hardkorowych fanów futbolu była oczywista – król był tylko jeden i pochodził z Japonii. Społeczność graczy sama radziła sobie z brakiem licencji, tworząc legendarne „Option Files”, które aktualizowały składy i stroje.
Przełom i Narodziny Potwora: FIFA, Ultimate Team i Upadek PES (2008-2020)
Momentem, który na zawsze zmienił układ sił, było przejście na nową generację konsol – PlayStation 3 i Xbox 360. To był moment, w którym szala w pojedynku FIFA vs PES przechyliła się na dobre.
Nowa Generacja, Nowy Król
EA Sports odrobiło lekcję. „FIFA 08” i „FIFA 09” przyniosły rewolucję w silniku gry, wprowadzając znacznie bardziej realistyczne animacje i fizykę. Rozgrywka przestała być „łyżwiarska” i nabrała głębi. W tym samym czasie Konami pogubiło się w nowej technologii. Kolejne odsłony PES na nową generację były rozczarowujące, powolne i pełne błędów. Gracze zaczęli masowo odpływać w kierunku odradzającej się FIFY.
Ultimate Team – Złote Jajko EA
Prawdziwym gwoździem do trumny PES było jednak wprowadzenie w „FIFA 09” trybu Ultimate Team. Idea kolekcjonowania kart z piłkarzami, budowania z nich własnych, unikalnych składów i rywalizowania online okazała się marketingowym geniuszem. FUT stworzył „grę w grze”, która była niezwykle wciągająca i, co kluczowe dla EA, generowała gigantyczne przychody z mikrotransakcji. To właśnie ten tryb na lata zacementował dominację FIFY na rynku.
Desperacka Zmiana – Od PES do eFootball i Katastrofa na Starcie
Przez całą drugą dekadę XXI wieku PES próbował gonić rywala, ale bezskutecznie. W 2021 roku Konami podjęło najbardziej radykalną decyzję w historii serii. Zrezygnowano z corocznych, płatnych wydań i marki Pro Evolution Soccer. W jej miejsce powołano darmowy (free-to-play) projekt „eFootball”, oparty na nowym silniku. Miał to być odważny krok w przyszłość. Okazał się katastrofą. Gra w dniu premiery była w tragicznym stanie technicznym, pełna absurdalnych błędów i karykaturalnych modeli postaci, stając się pośmiewiskiem w internecie. Ten ruch ostatecznie zakończył erę, którą znaliśmy jako FIFA vs PES.
Koniec Rywalizacji? Dziedzictwo Dwóch Gigantów
Dziś na rynku dominuje EA Sports FC (które zastąpiło serię FIFA po utracie licencji), a eFootball, choć regularnie łatany i ulepszany, wciąż próbuje odbudować zaufanie graczy. Historia rywalizacji FIFA vs PES to fascynująca opowieść o tym, jak dwa różne podejścia do tworzenia gier walczyły o serca fanów. Jedna seria postawiła na głębię rozgrywki, druga na otoczkę licencyjną i genialny model biznesowy. Ostatecznie wygrał ten drugi. Ta historia to ważna część e-sportowej rewolucji w futbolu. Choć prawdziwej rywalizacji już nie ma, miliony graczy z sentymentem wspominają czasy, gdy co jesień zadawali sobie to samo, najważniejsze pytanie: FIFA czy PES?
