Ranking UEFA Polska
Czwartkowy wieczór w europejskich pucharach był dla polskich klubów fatalny, ale co zaskakujące, najnowszy Ranking UEFA Polska niemal nie drgnął. Mimo trzech bolesnych porażek i zaledwie jednego zwycięstwa utrzymaliśmy status quo w zaciętej walce o cenne europejskie przywileje. Jak to możliwe? Odpowiedź jest prosta: nasi bezpośredni rywale w rankingu również masowo zawodzili, ratując nas przed poważnymi konsekwencjami.
Ranking UEFA Polska: Katastrofalna runda polskich klubów
Ten tydzień był bolesnym zderzeniem z rzeczywistością. Po komplecie awansów w poprzedniej rundzie, tym razem nasze zespoły mocno rozczarowały. Lech Poznań już we wtorek przegrał u siebie z Crveną Zvezdą 1:3, znacząco komplikując sobie sprawę awansu. W czwartek było niewiele lepiej. Legia Warszawa została rozbita na Cyprze przez AEK Larnaka aż 1:4, co jest wynikiem absolutnie nie do przyjęcia dla drużyny z takimi aspiracjami. Zawiódł też Raków Częstochowa, który mimo przewagi, przegrał u siebie z Maccabi Hajfa 0:1. Jedynym promykiem nadziei okazała się Jagiellonia Białystok, która po pragmatycznej grze wygrała na wyjeździe z duńskim Silkeborgiem 1:0. Łącznie do rankingu dorzuciliśmy więc zaledwie 0,250 punktu.
Ranking UEFA Polska: Szczęście w nieszczęściu, czyli potknięcia rywali
Mimo tak słabego wyniku nasza sytuacja w rankingu niemal się nie zmieniła. Wszystko dzięki równie słabej postawie naszych bezpośrednich konkurentów. Będąca tuż przed nami Norwegia zdobyła zaledwie 0,300 punktu. Dania, która jest za naszymi plecami, dorzuciła tylko 0,250 punktu, a ich Silkeborg przegrał bezpośrednie starcie z Jagiellonią. Jeszcze gorzej spisały się Austria i Szwajcaria, które zainkasowały po 0,200 punktu. Jedynie Czesi, którzy są już daleko przed nami, zagrali na miarę oczekiwań, zdobywając 0,400 punktu. Można więc powiedzieć, że w tym tygodniu mieliśmy „więcej szczęścia niż rozumu”.
Ranking UEFA Polska: O co tak naprawdę toczy się gra?
Walka w rankingu UEFA to nie tylko prestiż, ale przede wszystkim realne korzyści dla całej ligi. Warto pamiętać, że na początku tego sezonu, dzięki odliczeniu słabych wyników sprzed pięciu lat, Polska awansowała na 13. miejsce. Planem minimum jest utrzymanie się w TOP 15, co da nam dwie drużyny w eliminacjach Ligi Mistrzów w sezonie 2027/28. Znacznie bardziej atrakcyjne są jednak wyższe lokaty:
- Miejsca 13-14: Mistrz Polski zaczyna grę od ostatniej, czwartej rundy eliminacji Ligi Mistrzów z gwarancją gry co najmniej w fazie ligowej Ligi Europy w razie niepowodzenia.
- Miejsca 11-12: Dodatkowo, dwie drużyny startują w eliminacjach Ligi Europy, a zdobywca pucharu lub trzeci zespół ligi ma zapewniony udział co najmniej w fazie ligowej Ligi Konferencji.
- Wymarzone miejsce 10: Taka lokata na koniec sezonu oznaczałaby, że w kampanii 2027/28 mistrz Polski wchodzi bezpośrednio do fazy ligowej Ligi Mistrzów, bez eliminacji.
Ranking UEFA Polska: Status quo utrzymane, ale wnioski muszą być wyciągnięte
Poniżej przedstawiamy, jak wygląda czołówka rankingu po czwartkowych meczach. Jak widać, straty do Norwegii i Grecji są minimalne, a przewaga nad Danią i Austrią wciąż bezpieczna.
Aktualny Ranking UEFA Polska [08.08.2025]
- 10. Czechy – 38,400 (+0,400)
- 11. Grecja – 35,012 (+0,300)
- 12. Norwegia – 34,387 (+0,300)
- 13. Polska – 33,625 (+0,250)
- 14. Dania – 31,856 (+0,250)
- 15. Austria – 31,050 (+0,200)
- 16. Szwajcaria – 29,200 (+0,200)
Choć tym razem zostaliśmy „uratowani” przez słabą postawę rywali, nie możemy liczyć na to w każdej kolejce. Postawa naszych drużyn, zwłaszcza w meczach rewanżowych, musi ulec drastycznej poprawie. Rewanże w przyszłym tygodniu będą prawdziwym testem charakteru i pokażą, czy ten fatalny tydzień był tylko wypadkiem przy pracy, czy początkiem niepokojącego trendu, który może zaprzepaścić szansę na historyczny wynik w rankingu UEFA.
Zobacz także:
- Przewaga i nieskuteczność. Raków Częstochowa przegrywa z Maccabi Hajfa 0:1
- Waldemar Fornalik wraca do domu. „Ruch to dla mnie wyjątkowy klub”
- Zwycięstwo pragmatyzmu! Jagiellonia Białystok wygrywa z Silkeborgiem i jest bliżej awansu
- Katastrofa na Cyprze! Legia Warszawa rozbita przez AEK Larnaka, awans niemal niemożliwy
