Adam Deja
Ruch Chorzów jest bliski sfinalizowania kolejnego wzmocnienia, a do klubu ma trafić doświadczony pomocnik, Adam Deja. Jak się dowiedzieliśmy z informacji przekazanych przez Tomasza Włodarczyka, transfer został jednak tymczasowo wstrzymany z powodu kontuzji, której 32-latek nabawił się na ostatnim treningu w Górniku Łęczna. Mimo to „Niebiescy” nie rezygnują z zawodnika.
Wszystko dogadane i pech na treningu
Transfer, którego bohaterem jest Adam Deja, był już na ostatniej prostej. Zawodnik miał wszystko uzgodnione z nowym pracodawcą, a w planach były już tylko testy medyczne i podpisanie kontraktu. Niestety, na ostatnim treningu w Łęcznej pomocnik nabawił się kontuzji, która wstrzymała całą operację. To ogromny pech zarówno dla piłkarza, jak i dla klubu z Chorzowa.
Gest Ruchu Chorzów
Władze „Niebieskich” pokazały jednak dużą klasę. Jak słyszymy, w Chorzowie zdecydowano, że poczekają na zawodnika, aż ten wróci do pełni sił. Dopiero wtedy przejdzie on zaplanowane badania i podpisze umowę z klubem. To pokazuje, jak bardzo zależy im na sprowadzeniu gracza, jakim jest Adam Deja, i jak duże zaufanie w nim pokładają.
Kolejne wzmocnienie drugiej linii
Dla Ruchu będzie to już czwarty transfer pomocnika w bieżącym okienku. Wcześniej do zespołu Waldemara Fornalika dołączyli Maciej Żurawski, Shuma Nagamatsu i Patryk Szwedzik. Sprowadzenie tak doświadczonego gracza, jakim jest Adam Deja, który w barwach Górnika Łęczna rozegrał 66 meczów, zdobył pięć bramek i zanotował dziesięć asyst, ma być kluczowym elementem w budowie silnego środka pola.
Mimo niefortunnej kontuzji transfer wydaje się być niezagrożony. Kibice Ruchu będą musieli jednak uzbroić się w cierpliwość, zanim zobaczą swojego nowego zawodnika na boisku. Postawa klubu w tej trudnej sytuacji zasługuje na najwyższe uznanie.
Zobacz także:
- Chelsea blisko kolejnego hitu! Xavi Simons ma trafić na Stamford Bridge
- Bitwa o gwiazdę Brentford! Newcastle, Tottenham i Liverpool walczą o Yoane’a Wissę
- Zaskakujący kierunek dla gwiazdy City! Jack Grealish może trafić do Evertonu
- Oficjalnie: Iñigo Martínez opuszcza Barcelonę! Lider defensywy zagra w Arabii Saudyjskiej
