Crystal Palace
To miał być historyczny sezon dla Crystal Palace. Po wygraniu Pucharu Anglii w maju Crystal Palace po raz pierwszy w historii zapewnił sobie prawo do gry w Lidze Europy. Radość nie trwała jednak długo. Na skutek decyzji UEFA, potwierdzonej przez Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu (CAS), „Orły” zostały zdegradowane do Ligi Konferencji. W odpowiedzi klub wydał bezprecedensowe, niezwykle ostre oświadczenie.
Sytuacja jest pokłosiem przepisów dotyczących współwłasności klubów. Mimo że Crystal Palace wywalczyło awans na boisku, a niedawno pokonało Liverpool w meczu o Tarczę Wspólnoty, zagra w trzecich co do ważności rozgrywkach europejskich. Ich miejsce w Lidze Europy zajmie Nottingham Forest.
Jak doszło do degradacji? Kwestia współwłasności
Problem pojawił się w lipcu, kiedy UEFA ustaliła, że na dzień 1 marca amerykański biznesmen John Textor miał kontrolę lub wpływ zarówno na Crystal Palace, jak i na francuski klub Olympique Lyon. Ponieważ oba kluby zakwalifikowały się do Ligi Europy, regulacje UEFA uniemożliwiły im grę w tych samych rozgrywkach. Zgodnie z przepisami, miejsce w LE utrzymał Lyon, jako klub z wyższą pozycją w swojej lidze.
Klub z Londynu argumentował, że sytuacja jest już nieaktualna, ponieważ Textor sprzedał swoje udziały w Palace pod koniec lipca, a sam klub nigdy nie był częścią operacji „multi-club”. Te tłumaczenia nie przekonały jednak ani UEFA, ani trybunału w Lozannie.
Odrzucona apelacja i potężny głos sprzeciwu
W poniedziałek, 12 sierpnia, CAS ogłosił, że podtrzymuje decyzję UEFA, co ostatecznie zamknęło Crystal Palace drogę do Ligi Europy. W odpowiedzi klub wydał oświadczenie, w którym nie szczędził gorzkich słów. Władze „Orłów” stwierdziły, że w wyniku tej decyzji „zasługa sportowa straciła znaczenie”, a cały proces był prowadzony w sposób, który prowadził do „z góry określonych wyników”.
Klub skrytykował również sam proces przed CAS, twierdząc, że był on zaprojektowany tak, aby „poważnie ograniczyć” ich możliwości obrony, co sprawiło, że „prawie niemożliwe było uzyskanie sprawiedliwego przesłuchania”. Wskazano na odmowę dostępu do korespondencji między stronami oraz uniemożliwienie przesłuchania świadków.
„To powinien być punkt zwrotny dla futbolu”
W oświadczeniu Crystal Palace podkreślono, że „pewne kluby, organizacje i osoby mają wyjątkowe przywileje i władzę”, a przepisy są stosowane nierówno. Klub wskazał, że inne struktury wieloklubowe ukrywają się za „szaradą ślepego zaufania”, podczas gdy niezależne zespoły, takie jak Crystal Palace, są karane.
Mimo ogromnego rozczarowania Crystal Palace zapowiedział, że przystąpi do rywalizacji w Lidze Konferencji z taką samą determinacją. Jednocześnie wezwał UEFA do stworzenia spójnych i sprawiedliwie stosowanych przepisów, zaznaczając, że „to powinien być punkt zwrotny dla futbolu”.
