Maccabi Haifa - Raków Częstochowa
W niesamowitym, pełnym dramaturgii rewanżu, Maccabi Haifa – Raków Częstochowa to starcie, które zakończyło się wielkim triumfem polskiego zespołu. „Medaliki” wygrały na Węgrzech 2:0, odrobiły z nawiązką straty z pierwszego meczu (0:1) i po heroicznym boju awansowały do IV, decydującej rundy eliminacji Ligi Konferencji Europy. Bohaterami zostali strzelcy bramek oraz bramkarz Kacper Trelowski.
Gol do szatni i czerwona kartka
Raków od początku ruszył do ataku, wiedząc, że musi odrobić straty. Już w 21. minucie po strzale Tomasza Pieńki i rykoszecie piłka trafiła w słupek. Dominacja wicemistrzów Polski została udokumentowana tuż przed przerwą. W doliczonym czasie gry, po dośrodkowaniu Michaela Ameyawa z rzutu rożnego, do siatki trafił Péter Baráth, odrabiając straty w dwumeczu. Kluczowy moment drugiej połowy nadszedł w 55. minucie, kiedy to za drugą żółtą kartkę boisko opuścił Lisav Naif Eissat, osłabiając gospodarzy.
Karny na wagę awansu i heroizm Trelowskiego
Grający w przewadze Raków cierpliwie szukał swojej szansy. Ta nadeszła w 81. minucie. Faulowany w polu karnym był Tomasz Pieńko, a sędzia bez wahania wskazał na jedenasty metr. Do piłki podszedł Lamine Diaby-Fadiga i pewnym strzałem dał „Medalikom” prowadzenie w dwumeczu! To nie był jednak koniec emocji. W doliczonym czasie gry Maccabi rzuciło się do ataku, a Raków uratował fantastyczny Kacper Trelowski, który popisał się niesamowitą, podwójną interwencją, broniąc strzał z bliskiej odległości.
Maccabi Haifa – Raków Częstochowa: Czas na play-off!
Ostatecznie mecz Maccabi Haifa – Raków Częstochowa zakończył się wynikiem 2:0, a w dwumeczu 2:1 dla polskiego zespołu. To zwycięstwo, odniesione w tak dramatycznych okolicznościach, pokazuje ogromny charakter drużyny Marka Papszuna. Teraz przed „Medalikami” już tylko jedna przeszkoda w drodze do fazy grupowej Ligi Konferencji – w rundzie play-off zmierzą się ze zwycięzcą pary Żalgiris Kowno – Arda Kyrdżali.
Spotkanie Maccabi Haifa – Raków Częstochowa było prawdziwym rollercoasterem. „Medaliki” zagrały jeden z najlepszych meczów w swojej europejskiej historii i w pełni zasłużenie awansowały do kolejnej rundy. Teraz są o krok od spełnienia marzeń o grze w Europie na jesień.
