Aston Villa - Newcastle
W pełnym dramaturgii, ale bezbramkowym spotkaniu inaugurującym sezon Premier League, Aston Villa – Newcastle to mecz, który zakończył się podziałem punktów. Gospodarze przez ostatnie 25 minut grali w osłabieniu po czerwonej kartce dla Ezriego Konsy, ale „Sroki” nie potrafiły wykorzystać swojej przewagi i wykazały się dużą nieskutecznością pod bramką rywala.
Nieskuteczność Newcastle w pierwszej połowie
Goście zdominowali pierwszą część gry i powinni byli schodzić na przerwę z prowadzeniem. Najlepszą okazję zmarnował debiutujący w barwach Newcastle Anthony Elanga. Już w drugiej minucie znalazł się on w sytuacji sam na sam z bramkarzem, ale jego strzał w fantastycznym stylu obronił Marco Bizot, który zastępował zawieszonego Emiliano Martineza. Chwilę później niepilnowany w polu karnym Anthony Gordon uderzył głową nad poprzeczką.
Czerwona kartka i heroiczna obrona
Kluczowy moment spotkania nadszedł w 66. minucie. Wtedy to Ezri Konsa sfaulował wychodzącego na czystą pozycję Anthony’ego Gordona i obejrzał czerwoną kartkę. Mimo gry w przewadze przez ponad 25 minut, „Sroki” nie potrafiły stworzyć sobie klarownej sytuacji bramkowej. Gospodarze, mimo osłabienia, bronili się bardzo mądrze i bez większych problemów dowieźli cenny remis do końca.
Aston Villa – Newcastle: Sprawiedliwy podział punktów?
Mecz Aston Villa – Newcastle kończy się wynikiem, który z pewnością bardziej satysfakcjonuje gospodarzy. Dla Aston Villi to cenny punkt, zdobyty w bardzo trudnych okolicznościach. Z kolei dla Newcastle to dwa stracone „oczka”. Dominacja w pierwszej połowie i gra w przewadze w drugiej powinny były przynieść im zwycięstwo. Wynik meczu Aston Villa – Newcastle to efekt ich nieskuteczności.
Teraz przed obiema drużynami kolejne, trudne wyzwania. W następnej kolejce Newcastle podejmie na własnym stadionie mistrza Anglii, Liverpool, a Aston Villa zmierzy się na wyjeździe z Brentford.
