Lech Poznań - Korona Kielce
W niezwykle emocjonującym i pełnym kontrowersji spotkaniu 5. kolejki PKO BP Ekstraklasy, Lech Poznań – Korona Kielce to mecz, który zakończył się podziałem punktów po remisie 1:1. Obie drużyny miały po jednej bramce anulowanej przez system VAR, a „Kolejorz”, mimo gry u siebie, musiał gonić wynik i uratował cenny punkt dopiero w samej końcówce.
Bezbramkowa pierwsza połowa z interwencją VAR
Pierwsza połowa, mimo że bezbramkowa, dostarczyła sporych emocji. Najważniejszym wydarzeniem była sytuacja z 20. minuty, kiedy to do siatki trafił Wiktor Długosz. Radość gości została jednak przerwana przez analizę VAR, która wykazała, że zawodnik Korony był na spalonym. Lech również stwarzał sobie sytuacje, ale dobrze w bramce kielczan spisywał się Xavier Dziekoński.
Kolejny gol anulowany i wymiana ciosów
Druga połowa rozpoczęła się od kolejnego gola anulowanego przez VAR – tym razem dla Lecha. Już w 47. minucie do siatki trafił Luis Palma, ale i w tym przypadku sędziowie dopatrzyli się spalonego. Niewykorzystane sytuacje zemściły się na gospodarzach w 64. minucie. Po fatalnym błędzie Mateusza Skrzypczaka, sytuację sam na sam wykorzystał Dawid Błanik, dając Koronie prowadzenie. „Kolejorz” rzucił się do odrabiania strat i dopiął swego w 83. minucie, kiedy to po dośrodkowaniu Mikaela Ishaka do wyrównania doprowadził Luis Palma.
Lech Poznań – Korona Kielce: Punkt, który nie cieszy nikogo?
Ostatecznie mecz Lech Poznań – Korona Kielce zakończył się podziałem punktów. Wynik ten z pewnością nie satysfakcjonuje żadnej ze stron. Lech, grając u siebie po odpadnięciu z Ligi Mistrzów, liczył na pewne zwycięstwo, aby poprawić nastroje. Z kolei Korona była o krok od sprawienia ogromnej niespodzianki i wywiezienia z Poznania kompletu punktów. Wynik meczu Lech Poznań – Korona Kielce to kompromis po bardzo wyrównanym boju.
Spotkanie Lech Poznań – Korona Kielce było świetnym widowiskiem, w którym kluczową rolę odegrały interwencje VAR. Podział punktów, biorąc pod uwagę po jednym nieuznanym golu dla każdej z drużyn, wydaje się być sprawiedliwym rozstrzygnięciem.
Zobacz także:
- Przełamanie w wielkim stylu! GKS Katowice rozbija Arkę Gdynia 4:1
- Brutalny faul i bezbramkowy remis. Piast zdobywa pierwszy punkt w sezonie w Lublinie
- Popis mistrza na inaugurację! Barcelona deklasuje Mallorcę, która kończyła mecz w dziewiątkę
- Popis Manchesteru City! „Obywatele” deklasują Wolverhampton na inaugurację sezonu
