Widzew Łódź
Po piątkowej porażce z Cracovią, w klubie Widzew Łódź zawrzało. Prezes Michał Rydz w ostrym i obszernym oświadczeniu opublikowanym na platformie „X” skrytykował poziom sędziowania i funkcjonowanie systemu VAR. Co więcej, zapowiedział oficjalną interwencję u władz ligi, domagając się konkretnych kroków w celu poprawy sytuacji.
Anulowany gol i czara goryczy
Czara goryczy przelała się po piątkowym meczu 5. kolejki, w którym Widzew Łódź przegrał na wyjeździe z Cracovią 0:1. Największe kontrowersje wzbudziła sytuacja z pierwszej połowy, kiedy to sędzia Marcin Kochanek, po analizie VAR, anulował bramkę dla łodzian zdobytą przez Frana Alvareza, dopatrując się faulu w akcji poprzedzającej trafienie. Decyzja ta, zdaniem wielu ekspertów, była błędna i wypaczyła wynik spotkania.
Ostre oświadczenie prezesa Rydza
Prezes Michał Rydz nie krył rozczarowania, przypominając, że to nie pierwsza tego typu sytuacja. – Kiedy z powodu rażącego błędu sędziego odpadaliśmy z Pucharu Polski, czułem gniew i rozczarowanie. Rozpoczęliśmy wtedy jako Klub działania mające na celu usprawnienie systemu VAR. Od tego czasu minęło kilkanaście miesięcy i dziś, po trzech meczach z rzędu, w których w kontrowersyjnych okolicznościach Widzew Łódź niesłusznie zabierane są wypracowane przez drużynę korzyści (bramki, rzut karny) mam poczucie, że jesteśmy w tym samym punkcie – napisał prezes.
Rydz podkreślił, że problem dotyczy całej ligi: – Jeśli sytuacja się dalej się nie zmieni, kontrowersje będą wpływać na kluczowe rozstrzygnięcia, a na tym ucierpi cała liga. Dziś Widzew, jutro może to spotkać inne kluby – dodał.
Zapowiedź konkretnych działań
Klub nie zamierza pozostawić sprawy bez echa. W oświadczeniu prezes zapowiedział, że Widzew Łódź przygotowuje dokumentację i oficjalne pismo, które zostanie przekazane do odpowiednich organizacji. Co więcej, klub zabiega o spotkania na najwyższym szczeblu, aby podjąć konkretne kroki w celu uniknięcia podobnych sytuacji w przyszłości.
Po raz kolejny po meczu, w którym grał Widzew Łódź, najwięcej mówi się nie o piłce, a o kontrowersjach sędziowskich. Stanowcza i publiczna reakcja prezesa klubu pokazuje, że w Łodzi miarka się przebrała. Teraz całe środowisko piłkarskie będzie z uwagą obserwować, jaka będzie odpowiedź ze strony władz ligi i Kolegium Sędziów.
Zobacz także:
- Dwa gole anulowane przez VAR! Lech Poznań w końcówce ratuje remis z Koroną Kielce
- Przełamanie w wielkim stylu! GKS Katowice rozbija Arkę Gdynia 4:1
- Brutalny faul i bezbramkowy remis. Piast zdobywa pierwszy punkt w sezonie w Lublinie
- Popis mistrza na inaugurację! Barcelona deklasuje Mallorcę, która kończyła mecz w dziewiątkę
