West Ham - Chelsea
W piątkowy wieczór, w meczu otwierającym 2. kolejkę Premier League, Chelsea w spektakularnym stylu rozbiła na wyjeździe West Ham United aż 5:1. „The Blues” odnieśli pierwsze zwycięstwo w sezonie, prezentując niezwykłą siłę ofensywną. Dla „Młotów” to druga z rzędu porażka i bardzo trudny początek nowej kampanii.
Wymiana ciosów na początku
Początek meczu West Ham – Chelsea zapowiadał niezwykle wyrównane widowisko. Już w 6. minucie gospodarze objęli prowadzenie po fantastycznym golu Lucasa Paquety, który popisał się precyzyjnym strzałem zza pola karnego. Radość „Młotów” nie trwała jednak długo. Już w 15. minucie do wyrównania doprowadził Joao Pedro, który wykończył głową dośrodkowanie Marca Cucurelli. Chwilę później West Ham ponownie trafił do siatki, ale gol Niclasa Fuellkruga został anulowany po analizie VAR.
Chelsea przejmuje kontrolę
Decydujący cios w meczu West Ham – Chelsea „The Blues” zadali jeszcze w pierwszej połowie. W 23. minucie piękną bramkę zdobył Pedro Neto, a w 34. minucie wynik na 3:1 podwyższył Enzo Fernandez, wykańczając składną akcję zespołu. Od tego momentu na boisku istniała już tylko jedna drużyna. Podopieczni Enzo Maresci kontrolowali przebieg gry, a West Ham był całkowicie bezradny.
Dobicie rywala po przerwie
Druga połowa to dalszy ciąg dominacji gości. W 54. minucie fatalny błąd bramkarza Madsa Hermansena wykorzystał Moises Caicedo, podwyższając na 4:1. Dzieła zniszczenia dopełnił w 58. minucie Trevoh Chalobah, który po rykoszecie ustalił wynik spotkania. Ostatecznie mecz West Ham – Chelsea zakończył się pogromem 1:5. To najwyższe zwycięstwo Chelsea na stadionie West Hamu od lat i wyraźny sygnał, że w tym sezonie będą walczyć o najwyższe cele.
