Levante - Barcelona
W niezwykle emocjonującym spotkaniu Levante – Barcelona, goście zdołali odwrócić losy meczu i wygrać 3:2, mimo że do przerwy przegrywali 0:2. O zwycięstwie zadecydowała bramka samobójcza obrońcy Levante, zdobyta w doliczonym czasie gry. Mecz, który na trybunach oglądało ponad 23 tysiące kibiców, był pełen zwrotów akcji, a jego historia podzieliła się na dwie zupełnie różne połowy. Ostatecznie, to starcie Levante – Barcelona zakończyło się triumfem gości.
Skuteczne Levante i problemy Barcelony w pierwszej połowie
Początek meczu nie zapowiadał problemów Barcelony. Goście stwarzali sobie liczne okazje, jednak brakowało im skuteczności. Swoje szanse marnowali między innymi Lamine Yamal i Ferran Torres, który w 37. minucie trafił w poprzeczkę. Tymczasem gospodarze byli niezwykle efektywni. W 15. minucie, po podaniu od Jeremy’ego Toljana, Ivan Romero otworzył wynik spotkania.
Druga bramka dla Levante padła tuż przed końcem pierwszej połowy. W doliczonym czasie gry, po analizie VAR, sędzia podyktował rzut karny za zagranie ręką przez Alejandro Balde. „Jedenastkę” na gola zamienił Jose Morales, ustalając wynik do przerwy na 2:0.
Levante – Barcelona: Błyskawiczna odpowiedź Barcy
Na drugą połowę Barcelona wyszła niezwykle zmotywowana, co przyniosło natychmiastowy efekt. Już w 49. minucie, po zagraniu od Lamine Yamala, kontaktową bramkę na 2:1 zdobył Pedri. Goście poszli za ciosem i zaledwie trzy minuty później doprowadzili do wyrównania. W 52. minucie, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego przez Raphinhę, do siatki trafił Ferran Torres.
Po wyrównaniu Barcelona kontynuowała ataki, próbując zdobyć zwycięską bramkę. Gospodarze bronili się, a ich bramkarz, Pablo Cunat, kilkukrotnie ratował zespół po strzałach między innymi Ferrana Torresa i Daniego Olmo.
Decydujący cios w doliczonym czasie gry
Gdy wydawało się, że mecz Levante – Barcelona zakończy się podziałem punktów, nadeszła pierwsza minuta doliczonego czasu gry. Po dośrodkowaniu w pole karne interweniujący obrońca gospodarzy, Unai Elgezabal Udondo, niefortunnie skierował piłkę głową do własnej bramki. Ten gol samobójczy ustalił wynik spotkania na 3:2 dla Barcelony.
Sędzia doliczył łącznie 7 minut, ale wynik nie uległ już zmianie. Barcelona, po niesamowitym powrocie w drugiej połowie, zdołała wywieźć z trudnego terenu komplet punktów.
