Piast Gliwice - Cracovia
W niedzielnym meczu Ekstraklasy, w którym zmierzyły się drużyny Piast Gliwice – Cracovia, padł bezbramkowy remis 0:0. Spotkanie, zgodnie ze stereotypem meczów rozgrywanych wczesnym popołudniem, nie porwało kibiców, a obu zespołom brakowało skuteczności. Najbliżej szczęścia byli zawodnicy, którzy obijali słupki, jednak ostatecznie żadna z drużyn nie zdołała strzelić gola. Dla Piasta oznacza to, że wciąż czeka na premierowe trafienie w sezonie.
Obiecujący początek i dwa słupki w pierwszej połowie
Mimo wszystko, początek spotkania w Gliwicach był dość obiecujący. Gra toczyła się w szybkim tempie, a akcje przenosiły się spod jednej bramki pod drugą. Najpierw niecelnie uderzali goście z Krakowa, a chwilę później zablokowane zostały próby Erika Jirki i Patryka Dziczka. Najgroźniejsza sytuacja dla Pasów w meczu Piast Gliwice – Cracovia miała miejsce w 21. minucie, kiedy to po rykoszecie piłka po strzale Mikkela Maigaarda trafiła w słupek. Piast odpowiedział tuż przed przerwą, gdy w obramowanie bramki trafił z kolei Michał Chrapek.
Spadek tempa i nieskuteczność po przerwie
Druga połowa nie przyniosła już tylu emocji. Tuż po wznowieniu gry Piast miał doskonałą okazję, gdy po błędzie obrońcy do piłki dopadł Filip Stojilkovic, jednak jego strzał został wybity z linii bramkowej. Była to najlepsza sytuacja gospodarzy w całym meczu. Z każdą kolejną minutą tempo gry spadało, a na boisku panował chaos. W końcówce spotkania próbowała jeszcze atakować Cracovia, ale jej zawodnikom brakowało precyzji.
Co oznacza wynik meczu Piast Gliwice – Cracovia?
Ostatecznie spotkanie Piast Gliwice – Cracovia zakończyło się wynikiem 0:0. Podział punktów sprawia, że gospodarze wciąż czekają na zdobycie swojej pierwszej bramki w nowym sezonie Ekstraklasy. Dla Cracovii, nazywanej „Pasami”, jest to już drugi remis w obecnej kampanii. Obie drużyny będą musiały poszukać punktów w kolejnych spotkaniach, pokazując przy tym znacznie więcej jakości w ofensywie.
