Zeljko Sopić
Zwolnienie, którego ofiarą padł Żeljko Sopić, wciąż budzi emocje w środowisku piłkarskim. Jak ujawnia „Przegląd Sportowy Onet”, za decyzją władz Widzewa Łódź stały nie tylko słabe wyniki sportowe. Problemem okazał się również sposób komunikacji Chorwata, jego publiczna krytyka i postawa, która została odebrana jako próba zrzucenia z siebie odpowiedzialności za kryzys drużyny.
Publiczna krytyka i „tematy zastępcze”
Choć rozczarowujący start sezonu – siedem punktów w sześciu meczach – był głównym argumentem za zwolnieniem, włodarzom klubu nie spodobał się również sposób, w jaki Żeljko Sopić komunikował się z mediami. Trener miał otwarcie narzekać na brak nowego napastnika, niedostateczną kadrę (brak lewonożnego stopera) oraz uwagi względem bazy treningowej. W klubie odebrano to bardzo krytycznie, ponieważ szkoleniowiec doskonale znał sytuację, gdy podpisywał kontrakt. Wypowiedzi te traktowano jako „tematy zastępcze”, mające odwrócić uwagę od słabej gry zespołu.
Brak zaangażowania i zarzut o zrzucanie odpowiedzialności
Według „Przeglądu Sportowego Onet”, przełożeni trenera mieli wrażenie, że publicznymi narzekaniami próbuje on odsunąć od siebie odpowiedzialność za wyniki. Uważano, że gdyby drużyna wygrywała, wskazywanie niedociągnięć byłoby do przyjęcia, ale w obliczu porażek, trener „dolewał oliwy do ognia”. Dodatkowo, zwrócono uwagę, że Żeljko Sopić, w przeciwieństwie do swoich poprzedników, spędzał w klubie zaskakująco mało czasu i zazwyczaj wracał do domu od razu po treningach, co mogło być odbierane jako brak pełnego zaangażowania.
Podsumowanie kadencji: Żeljko Sopić w liczbach
Chorwacki szkoleniowiec pracował w Widzewie Łódź niespełna pół roku, mimo że jego umowa była ważna do połowy 2027 roku. W tym czasie poprowadził „Czerwoną Armię” w 15 meczach. Jego bilans to pięć zwycięstw, dwa remisy i aż osiem porażek. Połączenie słabych wyników z trudną komunikacją i zarzutami o próbę zrzucania odpowiedzialności sprawiło, że decyzja o rozstaniu, którą podjął Widzew, była nieunikniona. Jego następcą został Patryk Czubak.
Zobacz także:
- Bruno Fernandes podjął decyzję! Zostaje w United, ale tylko na jeden sezon?
- Liverpool szykuje rekord Premier League! 150 milionów euro za Alexandra Isaka
- Gwiazda United na wylocie? Kobbie Mainoo rozważa odejście, Real Madryt obserwuje
- Londyńska bitwa o gwiazdę! Xavi Simons chce do Chelsea, Tottenham spróbuje go przechwycić
