Arka Gdynia - Wisła Płock
W meczu otwierającym 7. kolejkę PKO BP Ekstraklasy Arka Gdynia – Wisła Płock doszło do ogromnej niespodzianki. Gospodarze, po bardzo zaciętym spotkaniu, pokonali dotychczas niepokonanego lidera 1:0. Bramkę na wagę trzech punktów zdobył na początku drugiej połowy Edu Espiau. Mecz Arka Gdynia – Wisła Płock kończy perfekcyjną passę „Nafciarzy” w tym sezonie.
Bezbramkowa pierwsza połowa pełna okazji
Mimo że pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem, emocji nie brakowało. Lider z Płocka miał kilka znakomitych okazji do objęcia prowadzenia. Najlepszą w 24. minucie, kiedy to najpierw strzał Łukasza Sekulskiego obronił bramkarz, a dobitka zatrzymała się na słupku. Arka odpowiedziała groźną główką Edu Espiau tuż przed przerwą. W doliczonym czasie gry gości uratowała z kolei interwencja obrońcy, który wybił piłkę z linii bramkowej.
Decydujący cios Arki i nieskuteczna pogoń Wisły
Druga połowa rozpoczęła się od mocnego uderzenia gospodarzy. Już w 48. minucie, po szybkiej akcji, Marc Navarro dograł do Edu Espiau, a ten strzałem z dziesięciu metrów dał Arce prowadzenie.
Wisła Płock rzuciła się do odrabiania strat, ale ich ataki były nieskuteczne. Dodatkowym problemem okazała się kontuzja kluczowego napastnika, Łukasza Sekulskiego, który musiał opuścić boisko. Najbliżej wyrównania był rezerwowy Giannis Niarchos, którego strzał przewrotką o centymetry minął bramkę.
Mecz Arka Gdynia – Wisła Płock: podsumowanie sensacji
Ostatecznie Arka Gdynia dowiozła jednobramkowe prowadzenie do końca, sprawiając największą niespodziankę kolejki. Zwycięstwo nad liderem to dla gdynian bezcenne trzy punkty, które pozwolą im złapać oddech w walce o utrzymanie. Dla Wisły Płock to pierwsza porażka w sezonie, która kończy ich znakomitą passę. Mecz Arka Gdynia – Wisła Płock pokazał, że w Ekstraklasie każdy może wygrać z każdym.
Zobacz także:
- Kolejny bojkot meczu z Wisłą Kraków! Tym razem protestują kibice Miedzi Legnica
- Kim jest człowiek, który chce kupić Śląsk? Mariusz Iwański przerywa milczenie!
- Koniec sagi i początek kryzysu! Widzew bez Soumano i bez napastnika na kluczowe mecze
- Historyczny triumf! Cztery polskie drużyny w Europie i gigantyczna szansa w rankingu UEFA!
