Termalica - Korona Kielce
W 7. kolejce PKO BP Ekstraklasy w meczu Termalica – Korona Kielce byliśmy świadkami niesamowitego zwrotu akcji. Gospodarze prowadzili do przerwy 1:0 i kontrolowali spotkanie, ale po zmianie stron kielczanie w ciągu zaledwie 21 minut zdobyli trzy bramki i ostatecznie wygrali 3:1. To niezwykle ważne zwycięstwo dla gości, którzy w imponującym stylu odwrócili losy rywalizacji.
Prowadzenie gospodarzy po pierwszej połowie
Początek spotkania był bardzo wyrównany. Już w 8. minucie na prowadzenie wyszła Termalica po pięknym golu Damiana Hilbrychta, który strzałem od poprzeczki pokonał bramkarza gości.
Korona próbowała odpowiedzieć, ale w 27. minucie Martin Remacle trafił tylko w słupek. Do przerwy gospodarze schodzili z jednobramkowym prowadzeniem i wydawało się, że są na dobrej drodze do zdobycia trzech punktów w meczu Termalica – Korona Kielce.
Błyskawiczny nokaut. Trzy gole Korony w 21 minut
Druga połowa to już zupełnie inna historia. Kielczanie wyszli na boisko niezwykle zmotywowani i już w 47. minucie do wyrównania doprowadził Dawid Błanik. Zaledwie pięć minut później, po zamieszaniu w polu karnym, gola na 2:1 zdobył Bartłomiej Smolarczyk, kompletnie odmieniając losy meczu.
Zdezorientowani gospodarze nie potrafili się pozbierać, a w 68. minucie wynik na 3:1 ustalił Konrad Matuszewski, pieczętując znakomity fragment gry w wykonaniu Korony.
Mecz Termalica – Korona Kielce: podsumowanie spotkania
Mimo prób odrabiania strat w końcówce, Termalica nie zdołała już odwrócić wyniku. Ostatecznie spotkanie Termalica – Korona Kielce zakończyło się zasłużonym zwycięstwem gości, którzy po przerwie zaprezentowali się rewelacyjnie. Dla kielczan to bezcenne trzy punkty, zdobyte na trudnym terenie po imponującym powrocie do gry. To zwycięstwo z pewnością doda im pewności siebie w kolejnych meczach Ekstraklasy.
Zobacz także:
- VAR w centrum uwagi! Chelsea pokonuje Fulham 2:0 w derbach Londynu
- Kulisy rewolucji w Widzewie. Mindaugas Nikolicius szczerze o transferach, błędach i wielkiej wizji
- Mistrzowie Hiszpanii jadą do Vallecas! Barcelona sprawdzi formę Rayo po pucharach
- Rozpędzony Inter wraca na San Siro! Czas na starcie z Udinese
