Matty Cash
Choć jest kluczowym zawodnikiem Aston Villi, przyszłość, jaką w klubie ma Matty Cash, wcale nie jest pewna. Jak donosi portal „Sports Bloom”, reprezentant Polski znalazł się na celowniku dwóch ligowych rywali – Evertonu oraz Bournemouth. Coraz głośniej mówi się o możliwym odejściu 28-latka z Villa Park.
Kluczowy gracz na wylocie z Villa Park?
Od momentu transferu z Nottingham Forest w 2020 roku za ponad 15 milionów euro, Matty Cash stał się fundamentalną postacią Aston Villi. Jego solidna gra w defensywie i zaangażowanie w akcje ofensywne sprawiły, że jest jednym z ulubieńców kibiców. W barwach „The Villans” rozegrał już 184 spotkania, w których zdobył 10 bramek i zanotował 12 asyst. Mimo tak ugruntowanej pozycji, jego nazwisko coraz częściej pojawia się w kontekście transferu.
Zdeterminowany Everton i potrzebujące Bournemouth
Zainteresowanie Polakiem jest bardzo konkretne. Według „Sports Bloom”, szczególnie zdeterminowany, by go pozyskać, jest Everton. Klub z Goodison Park już latem próbował wzmocnić prawą obronę, jednak nie udało mu się sfinalizować transferu Kenny’ego Tete z Fulham. Teraz ich celem numer jeden ma być Matty Cash. O jego podpis walczy również Bournemouth, które jest zmuszone do odświeżenia swojej linii defensywnej i widzi w Polaku idealnego kandydata.
Ile trzeba zapłacić za reprezentanta Polski?
Wartość rynkowa prawego obrońcy oscyluje w granicach 20-25 milionów funtów. Taka kwota nie powinna być zaporowa dla klubów Premier League. Wszystko wskazuje na to, że najbliższe okno transferowe może przynieść walkę o podpis reprezentanta Polski. Przyszłość, jaką będzie miał Matty Cash, z pewnością będzie jednym z ciekawszych tematów na angielskim rynku, a on sam może stanąć przed trudnym wyborem dotyczącym swojej dalszej kariery.
SPRAWDŹ TAKŻE:
- Były reprezentant Polski trenerem w Bundeslidze! Eugen Polanski otrzymał wielką szansę
- Mistrz świata kończy karierę! Samuel Umtiti ma tylko 31 lat
- Sunderland idzie po głośny transfer! Beniaminek Premier League chce czołowego obrońcę Serie A
- Co dalej z Shehu? Nadchodzą decydujące dni dla gwiazdy Widzewa
