PSV – Royale Union SG
To był historyczny i absolutnie sensacyjny wieczór dla mistrza Belgii. W swoim debiutanckim meczu w fazie grupowej Ligi Mistrzów, Royale Union Saint-Gilloise pokonało na wyjeździe faworyzowane PSV Eindhoven 3:1. Belgowie dali gospodarzom lekcję skuteczności, a honorowe trafienie dla PSV w doliczonym czasie gry nie zmieniło obrazu spotkania.
Błyskawiczny start i dominacja w pierwszej połowie
Debiutanci nie potrzebowali czasu na aklimatyzację w elicie. Już w 8. minucie nieodpowiedzialne zachowanie Ricardo Pepiego w polu karnym sprokurowało „jedenastkę”, którą na bramkę pewnym strzałem zamienił Promise David.
Szybko objęte prowadzenie tylko dodało gościom pewności siebie. Mimo prób ze strony PSV, to Belgowie zadali drugi cios. W 39. minucie fantastyczną indywidualną akcją popisał się Anouar Ait El Hadj i precyzyjnym strzałem podwyższył na 2:0. Pierwsza połowa meczu PSV – Royale Union SG zakończyła się szokującym, ale w pełni zasłużonym prowadzeniem gości.
Nieskuteczność PSV i trzeci cios gości
Wynik mógłby być inny, gdyby gospodarze wykazali się lepszą skutecznością. PSV stworzyło sobie mnóstwo sytuacji, ale tego dnia zawodziła precyzja. Już w 16. minucie Ruben van Bommel trafił w poprzeczkę, a w drugiej połowie stuprocentowe okazje marnowali Ismael Saibari i Ricardo Pepi.
W całym spotkaniu PSV – Royale Union SG, holenderski zespół bił głową w mur. Niewykorzystane sytuacje zemściły się w 81. minucie, kiedy to po rzucie rożnym Kevin Mac Allister strzałem głową zdobył trzecią bramkę dla gości.
Gol na otarcie łez w doliczonym czasie
Mimo pewnej porażki, PSV walczyło do końca o honorowe trafienie. Udało się to w pierwszej minucie doliczonego czasu gry, kiedy to Ruben van Bommel wykorzystał zamieszanie w polu karnym i pokonał bramkarza rywali. Był to jednak tylko gol na otarcie łez, który nie zmienił faktu, że debiut w meczu PSV – Royale Union SG okazał się historycznym triumfem mistrza Belgii i bolesną lekcją dla faworyzowanego rywala.
SPRAWDŹ TAKŻE:
- Historyczny debiut po podróży przez pół świata. Sporting podejmuje Kairat Ałmaty
- Liga Mistrzów wraca na St. James’ Park! Newcastle podejmuje Barcelonę
- Kevin De Bruyne wraca na Etihad! Manchester City podejmuje Napoli w hicie Ligi Mistrzów
- Starcie maszyn do strzelania goli! Eintracht Frankfurt podejmuje Galatasaray
