Afimico Pululu
Przyszłość największej gwiazdy Jagiellonii Białystok, Afimico Pululu, przez całe lato stała pod znakiem zapytania. O napastnika walczyły czołowe polskie kluby oraz węgierski Ferencváros, który złożył bardzo poważną ofertę. Dyrektor sportowy „Jagi”, Łukasz Masłowski, w rozmowie z Przemysławem Langierem ujawnił kulisy negocjacji i wyjaśnił, dlaczego ostatecznie zawodnik pozostał w Polsce.
Poważna oferta z Węgier i dylemat w Białymstoku
Zainteresowanie, jakie wzbudzał Afimico Pululu, było ogromne. W kolejce po jego podpis ustawiły się Lech Poznań i Pogoń Szczecin, ale najkonkretniejszy okazał się Ferencváros. Jak przyznał Masłowski, oferta Węgrów była „poważna” i zmusiła władze klubu do głębokiej analizy. Dylemat był ogromny – z jednej strony strata kluczowego napastnika, a z drugiej perspektywa dużego zarobku i fakt, że kontrakt zawodnika wygasa za rok, co oznaczałoby jego odejście za darmo.
Wspólna decyzja. „Nie najlepsze rozwiązanie dla żadnej ze stron”
Kluczowe okazały się rozmowy z samym zawodnikiem. Jak ujawnił dyrektor sportowy, do stołu usiedli przedstawiciele klubu oraz zaangażowany w proces był sam Afimico Pululu. Po przeanalizowaniu wszystkich „za” i „przeciw”, obie strony doszły do wspólnego wniosku.
„I on, i my dzisiaj wspólnie doszliśmy do wniosku, że nie jest to najlepsze rozwiązanie dla żadnej ze stron i Afimico został z nami” – zdradził Łukasz Masłowski. To pokazuje, że decyzja o pozostaniu była obopólna i podyktowana nie tylko względami finansowymi.
Co dalej z przyszłością napastnika?
Mimo że saga transferowa na razie dobiegła końca, przyszłość napastnika w Białymstoku wciąż jest niepewna. Kontrakt Afimico Pululu wciąż nie został przedłużony, a jego znakomita forma na początku sezonu (sześć goli w eliminacjach Ligi Konferencji i Ekstraklasie) tylko podbija jego wartość. Jagiellonia niezmiennie chce zatrzymać swoją gwiazdę na dłużej, ale sprawa pozostaje otwarta. Jedno jest pewne – jeśli Afimico Pululu utrzyma dyspozycję, zimą kolejka chętnych ustawi się po niego na nowo.
SPRAWDŹ TAKŻE:
- Xabi Alonso zaskoczył i posadził Viniciusa na ławce. „Nikt nie powinien czuć się urażony”
- To może być kosztowna decyzja dla Man Utd. Odprawa dla Amorima robi wrażenie
- Thriller na Bernabéu! Dwa karne Mbappé i czerwona kartka w wygranym meczu Realu
- Skromne zwycięstwo Tottenhamu! Kuriozalny samobój bramkarza dał wygraną
