Reece James
Reece James nie jest na sprzedaż – takie jest jasne stanowisko Chelsea w sprawie przyszłości swojego kapitana. Jak informuje portal „TBR Football”, londyński klub, mimo powracających problemów zdrowotnych obrońcy i zainteresowania ze strony Barcelony, nie ma zamiaru pozbywać się jednego ze swoich kluczowych zawodników.
Lider na boisku i w szatni
Władze Chelsea traktują swojego kapitana jako absolutnie nieodzowną część projektu budowanego na Stamford Bridge. Pod wodzą trenera Enzo Mareski 25-latek ma być jednym z fundamentów zespołu, który w najbliższych latach ma walczyć o najwyższe cele. Wpływ, jaki na drużynę ma Reece James, jest widoczny nie tylko na boisku, ale również w szatni, gdzie pełni rolę lidera i wzoru dla młodszych piłkarzy.
Największy wróg – kontuzje
Gdy tylko jest zdrowy, Reece James uchodzi za jednego z najlepszych prawych obrońców na świecie. Jego największym problemem od kilku sezonów są jednak nawracające kontuzje, które mocno ograniczają jego występy. Klub i kibice mają jednak nadzieję, że pech w końcu go opuści. Sezon 2025/26 Anglik rozpoczął obiecująco, występując we wszystkich czterech meczach Premier League, co jest najlepszym prognostykiem na przyszłość.
Stanowisko Chelsea w sprawie Reece’a Jamesa
W letnim oknie transferowym nazwisko obrońcy pojawiało się w kontekście ewentualnych przenosin do Barcelony. Hiszpański klub nigdy jednak nie skonkretyzował swojego zainteresowania. Teraz, jak donosi „TBR Football”, Chelsea postanowiła uciąć wszelkie spekulacje. Reece James jest dla klubu zbyt ważny i nie zostanie sprzedany. To jasny sygnał dla potencjalnych kupców, że kapitan „The Blues” nigdzie się nie wybiera.
SPRAWDŹ TAKŻE:
- Tottenham myśli o wzmocnieniach. Lamine Camara na radarze londyńskiego klubu
- Szymon Michałek ma dość. Prezydent Chorzowa o obietnicach i „zabranym” 100 milionach na stadion Ruchu
- Liverpool znowu to zrobił! Niesamowity thriller i gol w doliczonym czasie gry!
- Pewne zwycięstwo Bayernu! Dublet Kane’a i anulowany gol w meczu z Chelsea
