Marek Papszun
Krytykowany od miesięcy za nieatrakcyjny styl gry Rakowa Częstochowa, Marek Papszun przez długi czas odpierał zarzuty, nazywając je „płytkimi i mizernymi”. Po ostatniej porażce z Górnikiem Zabrze retoryka trenera uległa jednak diametralnej zmianie. Sam nazwał występ swojej drużyny w pierwszej połowie „pseudospektaklem”, co wielu odebrało jako spóźnione przyznanie racji krytykom.
Od „zabijania futbolu” do „pseudospektaklu”
Gdy kilka miesięcy temu dziennikarze zarzucili Rakowowi, że „zabija futbol”, oburzył się Marek Papszun, twierdząc, że to „plucie na kogoś”. Kiedy jednak jego zespół wpadł w głęboki kryzys, a słabą grę przestały maskować dobre wyniki, sam sięgnął po bardzo podobne określenie. „Jest mi przykro, że kibice w meczu z Górnikiem oglądali taki pseudospektakl” – przyznał na konferencji prasowej. Ta nagła zmiana narracji pokazuje, że do trenera w końcu dotarło, że styl jego zespołu jest problemem.
Czy Marek Papszun ogranicza piłkarzy?
Wielu ekspertów zwraca uwagę, że problemem Rakowa jest zbyt schematyczna i pozbawiona kreatywności gra. Jakościowi zawodnicy po przyjściu do Częstochowy często tracą swój błysk i nie potrafią wyjść poza taktyczne ramy. Przykładem jest historia Dawida Drachala, który pełnię talentu pokazał dopiero po odejściu z Rakowa. W mediach pojawiają się sugestie, że system, jaki preferuje Marek Papszun, nadmiernie ogranicza swobodę piłkarzy, co potwierdza ankieta Canal+, w której to właśnie on został wskazany jako trener, z którym ligowcy najmniej chcieliby pracować.
Nadzieja na zmiany?
W tej samej, krytycznej wypowiedzi padły jednak słowa, które mogą dawać nadzieję na poprawę. „Rozmawialiśmy też z zawodnikami. Wsłuchiwaliśmy się w ich oczekiwania. Ten tydzień był inny niż poprzedni” – zdradził trener. Ta wypowiedź, której autorem jest Marek Papszun, może sugerować, że szkoleniowiec zaczyna dostrzegać problem i szuka nowych rozwiązań. Czas pokaże, czy ta autorefleksja przełoży się na lepszą i, co równie ważne, bardziej atrakcyjną dla oka grę mistrzów Polski.
SPRAWDŹ TAKŻE:
- Temat wraca ze zdwojoną siłą. Pogoń Szczecin w poważnych rozmowach z Timem Walterem
- Bereszyński ma nowy klub! Oficjalny komunikat w sprawie Polaka
- Zaskakujący następca Amorima? Manchester United ma faworyta. To Mauricio Pochettino
- Cracovia odrzuciła 3,5 miliona euro! Filip Stojilković był o krok od odejścia
