Gabriel Jesus
Przyszłość, jaką w Arsenalu ma Gabriel Jesus, stanęła pod dużym znakiem zapytania. Po przyjściu do klubu Viktora Gyokeresa, rola Brazylijczyka w zespole drastycznie zmalała. Jak informuje portal „FootballTransfers”, napastnik poważnie rozważa odejście, a West Ham i Everton rozpoczęły już rozmowy w sprawie jego transferu.
Ofiara letniej rewolucji
Arsenal przez długi czas borykał się z problemem braku klasowego napastnika. Latem klub postanowił rozwiązać tę kwestię, sprowadzając króla strzelców ligi portugalskiej, Viktora Gyokeresa. Ten ruch, choć niezwykle korzystny dla zespołu, okazał się problematyczny dla dotychczasowego numeru jeden w ataku. Przyjście Szweda sprawiło, że całkowicie zmieniła się rola, jaką w zespole odgrywał Gabriel Jesus. Reprezentant Brazylii został odstawiony na boczny tor.
West Ham i Everton wchodzą do gry
Utrata miejsca w wyjściowym składzie skłoniła 28-latka do refleksji nad swoją przyszłością. Sytuację chcą wykorzystać ligowi rywale. Według „FootballTransfers”, West Ham oraz Everton widzą szansę na pozyskanie klasowego snajpera i rozpoczęły już wstępne rozmowy z Arsenalem. Zainteresowanie obu klubów jest na tyle poważne, że do transferu może dojść już w zimowym oknie.
Co dalej z przyszłością Gabriela Jesusa?
Brazylijczyk jest zawodnikiem Arsenalu od 2022 roku. W tym czasie w 96 występach zdobył 26 bramek i zanotował 20 asyst. Jego rynkowa wartość, szacowana na 32 miliony euro, jest w zasięgu obu zainteresowanych klubów. Decyzja, jaką podejmie Gabriel Jesus, będzie zależała od tego, czy zaakceptuje rolę zmiennika u Mikela Artety, czy też postanowi poszukać klubu, w którym znów będzie kluczową postacią.
SPRAWDŹ TAKŻE:
- Derby Merseyside dla Liverpoolu! The Reds pokonują Everton po zaciętym boju
- Radomiak przełamał złą passę. Wystarczyło na zdziesiątkowanego Piasta
- „Pseudospektakl”. Marek Papszun w końcu przyznał, że Raków gra słabo?
- Temat wraca ze zdwojoną siłą. Pogoń Szczecin w poważnych rozmowach z Timem Walterem
