Hoffenheim - Bayern Monachium
Mecz Hoffenheim – Bayern Monachium w 4. kolejce Bundesligi zakończył się pewnym zwycięstwem gości 1:4. Bohaterem spotkania na PreZero Arena był bezdyskusyjnie Harry Kane, który skompletował klasycznego hat-tricka. „Bawarczycy” kontynuują tym samym perfekcyjny start w nowym sezonie, a wynik w końcówce ustalił Serge Gnabry.
Kane Show – klasyczny hat-trick Anglika
Mimo dominacji Bayernu, pierwsza połowa długo pozostawała bezbramkowa. Przełamanie nastąpiło tuż przed przerwą, w 44. minucie, kiedy to po dośrodkowaniu z rzutu rożnego do siatki trafił Harry Kane. Po przerwie Anglik kontynuował swój popis. Już w 48. minucie pewnie wykorzystał rzut karny podyktowany za zagranie ręką. Dzieła zniszczenia dopełnił w 77. minucie, ponownie zamieniając „jedenastkę” na gola i kompletując hat-tricka. W spotkaniu Hoffenheim – Bayern Monachium napastnik był bezbłędny.
Kontrola Bayernu i honorowe trafienie
Po trzecim golu Kane’a goście w pełni kontrolowali przebieg gry. Gospodarzy stać było jedynie na honorowe trafienie. W 82. minucie pięknym strzałem z rzutu wolnego popisał się Vladimir Coufal. Ostatnie słowo należało jednak do mistrzów Niemiec. W doliczonym czasie gry wynik na 4:1 ustalił rezerwowy Serge Gnabry, przypieczętowując deklasację.
Pewne zwycięstwo w meczu Hoffenheim – Bayern Monachium
W całym meczu Hoffenheim – Bayern Monachium goście byli drużyną zdecydowanie lepszą i w pełni zasłużyli na zwycięstwo, mimo że spotkanie zostało okupione urazami Min-Jae Kima i Sachy Boeya. Ostatecznie mecz Hoffenheim – Bayern Monachium zakończył się wynikiem 1:4, a popis Harry’ego Kane’a na długo pozostanie w pamięci kibiców.
SPRAWDŹ TAKŻE:
- Antyreklama Ekstraklasy w Gdyni. Bezbramkowy remis w nudnym meczu Arki z Koroną
- Wielki powrót staje się faktem? Marcin Cebula o krok od podpisania kontraktu z Koroną Kielce
- Koniec z „sezonem ogórkowym”! Rekordowe okienko transferowe w historii Ekstraklasy
- Bayern chce zatrzymać gwiazdę. Konrad Laimer z ofertą nowego kontraktu
