Raków Częstochowa - Lech Poznań
Mecz Raków Częstochowa – Lech Poznań w zaległym hicie 6. kolejki Ekstraklasy dostarczył nieprawdopodobnych emocji i zakończył się remisem 2:2. „Kolejorz” prowadził do przerwy 2:0 i wydawało się, że pewnie zmierza po zwycięstwo. Wszystko zmieniła jednak czerwona kartka na początku drugiej połowy, po której „Medaliki” w zaledwie kilka minut odrobiły straty i uratowały cenny punkt.
Lech dominował, VAR anulował
Pierwsza połowa, choć początkowo niemrawa, w końcówce przyniosła ogromne emocje. Lech Poznań był drużyną zdecydowanie lepszą i udokumentował to dwoma bramkami. W 29. minucie pięknym strzałem przy słupku popisał się Joel Pereira.
Tuż przed przerwą, w 45. minucie, prowadzenie podwyższył Luis Palma.
Co ciekawe, w tej części gry padły aż cztery gole, ale dwa z nich – po jednym dla każdej z drużyn – zostały anulowane po interwencji systemu VAR. Mimo to, mistrz Polski schodził na przerwę z w pełni zasłużonym dwubramkowym prowadzeniem.
Czerwona kartka odwróciła losy meczu
Druga połowa miała być formalnością dla gości, ale w 55. minucie wszystko się zmieniło. Luis Palma, strzelec drugiej bramki dla Lecha, został ukarany czerwoną kartką po brutalnym faulu na Zoranie Arseniciu.
Grający w przewadze Raków poczuł krew i rzucił się do ataku. Efekt był natychmiastowy. W 64. minucie kontaktowego gola po rzucie rożnym zdobył Peter Barath. Zaledwie minutę później sędzia podyktował rzut karny dla gospodarzy, który na bramkę zamienił Ivi Lopez, doprowadzając do wyrównania.
Raków Częstochowa – Lech Poznań: Podział punktów w szalonym meczu
Mimo gry w osłabieniu, Lech zdołał dowieźć remis do końca, choć w końcówce to Raków był bliższy zdobycia zwycięskiej bramki. Mecz Raków Częstochowa – Lech Poznań był prawdziwym rollercoasterem i reklamą Ekstraklasy. Pełen zwrotów akcji, kontrowersji i pięknych goli, pokazał charakter obu drużyn. Raków uratował punkt w niemal beznadziejnej sytuacji, a Lech może pluć sobie w brodę, że na własne życzenie wypuścił z rąk pewne zwycięstwo.
SPRAWDŹ TAKŻE:
- Znamy składy na mecz Termalika – Widzew Łódź! [OFICJALNIE]
- Inter chce osłabić rywala z Serie A. Lorenzo Pellegrini na celowniku „Nerazzurrich”
- Liverpool chce kolejną gwiazdę Premier League. 100 milionów funtów za Carlosa Balebę!
- Sensacyjny kandydat na trenera Pogoni! Klub skontaktował się z Fabio Cannavaro!
