Port Vale - Arsenal
Mecz Port Vale – Arsenal w ramach Pucharu Ligi Angielskiej (Carabao Cup) zakończył się zwycięstwem faworytów 2:0. „Kanonierzy” długo nie potrafili zamknąć spotkania, a drugą, decydującą bramkę zdobyli dopiero w końcówce. Gole dla gości strzelali Eberechi Eze oraz Leandro Trossard.
Debiutancki gol i kontrola Arsenalu
Podopieczni Mikela Artety od początku narzucili swoje warunki gry, dominując posiadanie piłki i stwarzając zagrożenie pod bramką niżej notowanego rywala. Przewaga została udokumentowana już w 8. minucie. Po składnej akcji Martinellego i Lewis-Skelly’ego, piłkę w siatce umieścił Eberechi Eze, dla którego był to debiutancki gol w barwach Arsenalu. Mimo wielu prób i kontroli nad przebiegiem gry, „Kanonierom” nie udało się podwyższyć prowadzenia przed przerwą.
Nieskuteczność i nerwy w drugiej połowie
Druga część spotkania, mimo przewagi Arsenalu, przyniosła sporo nerwowości. Gospodarze z Port Vale, wspierani przez rekordową od lat 90. publiczność (ponad 16 tysięcy widzów), ambitnie walczyli o odrobienie strat. Nieskuteczność Arsenalu sprawiała, że wynik wciąż był sprawą otwartą. Dopiero w 85. minucie losy awansu ostatecznie rozstrzygnął Leandro Trossard, który precyzyjnym strzałem w dolny róg bramki ustalił wynik na 2:0.
Port Vale – Arsenal: Historyczne zmiany
Spotkanie Port Vale – Arsenal, poza wynikiem, przyniosło kilka ciekawych historii. W zespole gospodarzy na boisku pojawił się Devante Cole, syn legendarnego napastnika Andy’ego Cole’a, który w przeszłości również grał dla Arsenalu. W barwach „Kanonierów” zadebiutował z kolei niezwykle utalentowany Max Dowman, stając się najmłodszym w historii zawodnikiem klubu, który zagrał w tych rozgrywkach. Ostatecznie faworyt bez większych problemów zameldował się w czwartej rundzie pucharu.
SPRAWDŹ TAKŻE:
- Spurs w kolejnej rundzie! Efektowna przewrotka i pewna wygrana Tottenhamu z Doncaster
- Manchester City melduje się w kolejnej rundzie. Historyczny wieczór dla rodziny Heskey
- Philippe Montanier: „Absolutnie nie wykluczam pracy w Polsce!”
- Niesamowity powrót w hicie Ekstraklasy! Raków w osłabieniu odrabia straty i remisuje z Lechem!
