Real Oviedo - FC Barcelona
Mecz Real Oviedo – FC Barcelona zakończył się zwycięstwem gości 3:1, ale do przerwy pachniało gigantyczną sensacją. Beniaminek prowadził 1:0 po fatalnym błędzie bramkarza „Dumy Katalonii”. Losy spotkania w drugiej połowie odwrócili rezerwowi, a kluczową bramkę na 2:1 zdobył Robert Lewandowski, który pojawił się na boisku po przerwie.
Sensacyjne prowadzenie beniaminka
Pierwsza połowa była dla faworyzowanej Barcelony zimnym prysznicem. Mimo przewagi, podopieczni Hansiego Flicka nie potrafili znaleźć drogi do bramki. Co gorsza, w 33. minucie katastrofalny błąd popełnił bramkarz Joan Garcia. Jego nieudane wybicie piłki trafiło prosto pod nogi Alberto Reiny, który precyzyjnym strzałem do pustej bramki dał gospodarzom sensacyjne prowadzenie 1:0. Wynik ten utrzymał się do przerwy.
Wejście Lewandowskiego odmieniło grę
Po zmianie stron Barcelona ruszyła do odrabiania strat. Już w 56. minucie do wyrównania doprowadził Eric Garcia, który najlepiej odnalazł się w polu karnym po stałym fragmencie gry.
Kluczowy moment nastąpił jednak w 65. minucie, kiedy na boisku zameldował się Robert Lewandowski. Polski napastnik potrzebował zaledwie pięciu minut, by wpisać się na listę strzelców. Po szybkiej akcji popisał się niezwykle mocnym i precyzyjnym uderzeniem, dając Barcelonie prowadzenie.
Real Oviedo – FC Barcelona: Faworyt nie zawiódł
Gol Polaka był jego trzecim trafieniem w tym sezonie ligowym i ostatecznie podciął skrzydła ambitnie grającym gospodarzom. W 89. minucie wynik na 3:1 ustalił Ronald Araújo, który wykorzystał dokładne dośrodkowanie z rzutu rożnego. Ostatecznie spotkanie Real Oviedo – FC Barcelona zakończyło się zasłużonym, choć nerwowym zwycięstwem „Dumy Katalonii”, która dzięki wygranej utrzymała drugie miejsce w tabeli La Liga.
SPRAWDŹ TAKŻE:
- Arka zrewanżowała się Motorowi! Awans do kolejnej rundy Pucharu Polski po golu w dogrywce
- Derby Madrytu! Atletico Madryt – Real Madryt. Zapowiedź hitu La Liga
- Manchester City – Burnley. Mistrz Anglii szuka przełamania w Premier League
- Hit na szczycie Premier League! Crystal Palace – Liverpool. Zapowiedź meczu niepokonanych
