Tonio Teklić
Jeden z najciekawszych letnich transferów Widzewa Łódź, Tonio Teklić, na razie nie spełnia pokładanych w nim nadziei. W mediach pojawiły się informacje o problemach Chorwata z przygotowaniem fizycznym. Do tych doniesień na konferencji prasowej odniósł się trener Patryk Czubak, który broni swojego zawodnika i chwali jego podejście.
Wysoka tkanka tłuszczowa i brak gry
26-letni pomocnik, sprowadzony latem jako spore wzmocnienie, do tej pory pojawiał się na boisku jedynie sporadycznie. Swój pierwszy występ w wyjściowym składzie zanotował dopiero w pucharowym meczu z Termaliką. W mediach szybko pojawiły się spekulacje na temat przyczyn jego słabej dyspozycji. Dziennikarz Bartłomiej Stańdo na kanale „Sektor Widzewa” ujawnił, że wskaźnik tkanki tłuszczowej u zawodnika po przyjściu do klubu był na wysokim poziomie.
Trener broni zawodnika
Do tych rewelacji na konferencji prasowej odniósł się trener Patryk Czubak. Szkoleniowiec przyznał, że Tonio Teklić potrzebował czasu na dojście do optymalnej dyspozycji, ponieważ przez ponad miesiąc przed transferem trenował tylko indywidualnie. Mimo to, trener zaprzeczył, by zawodnik był zaniedbany fizycznie, a jego nadwaga była widoczna „gołym okiem”.
Czubak podkreślił, że jest pod ogromnym wrażeniem osobowości i profesjonalizmu Chorwata. Jego zdaniem, pomocnik w pełni wykorzystał szansę, jaką dostał w pucharowym meczu z Termaliką, pokazując swoje umiejętności. Szkoleniowiec zaapelował, by obserwować proces dochodzenia zawodnika do formy i jego wyjątkowe podejście do sportu.
Tonio Teklić czeka na szansę w lidze
Mimo słów wsparcia od trenera, sytuacja Chorwata wciąż jest trudna. Tonio Teklić musi teraz udowodnić swoją wartość na boisku i wywalczyć sobie miejsce w składzie na mecze Ekstraklasy. Najbliższą okazją będzie niedzielne starcie z Rakowem Częstochowa. Czas pokaże, czy jeden z najciekawszych letnich nabytków Widzewa w końcu stanie się kluczową postacią zespołu.
