Crystal Palace - Liverpool
Mecz Crystal Palace – Liverpool dostarczył nieprawdopodobnych emocji i zakończył się sensacyjnym zwycięstwem gospodarzy 2:1. „Orły” prowadziły od początku spotkania, ale w końcówce straciły bramkę na 1:1. Kiedy wydawało się, że mecz zakończy się remisem, w siódmej minucie doliczonego czasu gry decydujący cios zadał Eddie Nketiah, zapewniając swojej drużynie historyczne zwycięstwo nad mistrzem Anglii.
Szybkie prowadzenie i wymiana ciosów
Spotkanie na Selhurst Park od początku było otwarte i obfitowało w sytuacje bramkowe. Już w 9. minucie wynik otworzył Ismaïla Sarr, który najszybciej zareagował na odbitą piłkę i z bliska wepchnął ją do siatki. Przez resztę meczu trwała prawdziwa wymiana ciosów – obie drużyny trafiały w słupki i poprzeczki, a bramkarze, Dean Henderson i Alisson, popisywali się fantastycztymi interwencjami. Mimo ogromnej przewagi w posiadaniu piłki, Liverpool długo nie potrafił znaleźć sposobu na dobrze zorganizowaną defensywę gospodarzy.
Dramaturgia w doliczonym czasie gry
Kiedy wydawało się, że gospodarze dowiozą cenne zwycięstwo do końca, w 87. minucie do wyrównania doprowadził wprowadzony z ławki rezerwowych Federico Chiesa. Gol został uznany po analizie VAR. To nie był jednak koniec emocji. W siódmej z dziesięciu doliczonych minut, po dośrodkowaniu w pole karne, piłkę głową zgrał Marc Guéhi, a z najbliższej odległości do siatki skierował ją rezerwowy Eddie Nketiah. Sędzia ponownie skorzystał z systemu VAR, by sprawdzić ewentualnego spalonego, ale ostatecznie uznał gola, a na Selhurst Park eksplodowała euforia.
Crystal Palace – Liverpool: Historyczne zwycięstwo
Spotkanie Crystal Palace – Liverpool było fantastycznym widowiskiem, które pokazało piękno i nieprzewidywalność Premier League. Gospodarze, mimo że byli skazywani na porażkę, pokazali ogromny charakter i wolę walki, pokonując mistrza Anglii w najbardziej dramatycznych okolicznościach. Dla Liverpoolu to pierwsza porażka w sezonie, która kończy ich serię zwycięstw i jest bolesnym ciosem dla podopiecznych Arne Slota.
SPRAWDŹ TAKŻE:
- Niesamowity powrót Brighton! Chelsea prowadziła i przegrała 1:3 w dramatycznym meczu!
- Borussia Dortmund wykorzystała grę w przewadze i pokonała Mainz
- Popis Korony w hicie Ekstraklasy! Lechia Gdańsk rozbita w Kielcach
- Brentford upokorzyło Manchester United! Zmarnowany karny i gol w końcówce pogrążyły „Diabły”
