Juventus - Atalanta
Mecz Juventus – Atalanta w 5. kolejce Serie A zakończył się podziałem punktów po remisie 1:1. „Stara Dama” przez długi czas przegrywała, ale w końcówce, grając w przewadze jednego zawodnika, zdołała doprowadzić do wyrównania. Mimo to, wynik na własnym stadionie z pewnością jest dla turyńczyków sporym rozczarowaniem.
Gol do szatni i dominacja Juventusu
Pierwsza połowa, mimo optycznej przewagi Juventusu, zakończyła się sensacyjnym prowadzeniem gości. W doliczonym czasie gry, w 46. minucie, na listę strzelców wpisał się Kamaldeen Sulemana, dając Atalancie prowadzenie. Przez całe spotkanie „Stara Dama” dominowała, stwarzając sobie mnóstwo sytuacji, w tym oddając wiele strzałów i wykonując liczne rzuty rożne, ale fantastycznie w bramce gości spisywał się Marco Carnesecchi.
Czerwona kartka i gol wyrównujący
W drugiej połowie napór Juventusu nie malał. Sytuacja gospodarzy stała się jeszcze lepsza w 80. minucie, kiedy za drugą żółtą kartkę boisko musiał opuścić pomocnik Atalanty, Marten de Roon. Grający w osłabieniu goście nie zdołali utrzymać prowadzenia. Już dwie minuty wcześniej, w 78. minucie, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, do wyrównania doprowadził rezerwowy Juan Cabal.
Juventus – Atalanta: Niewykorzystana szansa
Mimo gry w przewadze przez ostatnie dziesięć minut, Juventus nie zdołał zdobyć zwycięskiej bramki. Ostatecznie spotkanie Juventus – Atalanta zakończyło się remisem 1:1, który z pewnością bardziej satysfakcjonuje grającą w osłabieniu i broniącą się przez większość meczu drużynę z Bergamo. Dla Juventusu to już drugi z rzędu mecz bez zwycięstwa, co pogarsza nastroje w zespole Igora Tudora.
SPRAWDŹ TAKŻE:
- Niewiarygodny powrót! Piast w dziesiątkę odwrócił losy meczu i odniósł pierwsze zwycięstwo w sezonie!
- Demolka na Metropolitano! Atletico rozbiło Real Madryt 5:2 w szalonych derbach!
- Pogrom na Etihad! Dwa samobóje i dublet Haalanda w meczu Manchester City – Burnley
- Niesamowity thriller w Londynie! Crystal Palace pokonuje Liverpool po golu w 97. minucie!
