AS Roma - Verona
Mecz AS Roma – Verona w 5. kolejce Serie A zakończył się zwycięstwem gospodarzy 2:0. „Giallorossi” kontynuują świetną serię, a gole w tym spotkaniu zdobywali Artem Dovbyk i Matías Soulé. Najwięcej emocji przyniosła jednak końcówka, w której sędzia po interwencji VAR anulował bramkę dla gości. W barwach Romy zadebiutował reprezentant Polski, Jan Ziółkowski.
Szybki gol i kontrola Romy
Gospodarze od początku narzucili swoje warunki gry i już w 7. minucie objęli prowadzenie. Po precyzyjnym dośrodkowaniu w pole karne, najwyżej w powietrzu wyskoczył Artem Dovbyk i strzałem głową pokonał bramkarza Verony. Przez resztę pierwszej połowy Roma kontrolowała przebieg spotkania, choć goście również mieli swoje okazje, w tym strzał w poprzeczkę po uderzeniu Gifta Orbana.
Gol w drugiej połowie i dramaturgia w końcówce
W drugiej połowie obraz gry nie uległ zmianie. Roma wciąż przeważała, a swoją dominację udokumentowała w 79. minucie. Po zamieszaniu w polu karnym piłka trafiła do Matíasa Soulé, który z bliskiej odległości podwyższył na 2:0. Prawdziwa dramaturgia rozegrała się jednak w doliczonym czasie gry. W 95. minucie Gift Orban trafił do siatki, ale po długiej analizie VAR sędzia anulował gola, dopatrując się zagrania ręką.
AS Roma – Verona: Debiut Polaka w cieniu kontrowersji
W 71. minucie na boisku w barwach Romy zameldował się Jan Ziółkowski, dla którego był to oficjalny debiut w nowym klubie. Ostatecznie spotkanie AS Roma – Verona zakończyło się zasłużonym zwycięstwem podopiecznych Giana Piero Gasperiniego, którzy utrzymali miano najlepszej defensywy w czołowych ligach Europy. Mimo to, po meczu najwięcej mówiło się o kontrowersyjnej decyzji sędziego, która zabrała Veronie honorowego gola.
