Dariusz Adamczuk
Po kilkunastu latach spędzonych w Pogoni Szczecin, Dariusz Adamczuk znalazł nowe wyzwanie w Ekstraklasie. Jak potwierdził dziennikarz Mateusz Janiak, 55-letni działacz dołączył do Widzewa Łódź, gdzie będzie pełnił funkcję doradcy do spraw sportu. To kolejne, po Piotrze Burlikowskim, potężne wzmocnienie pionu sportowego w łódzkim klubie.
Od rozstania z Pogonią do nowego wyzwania
Dariusz Adamczuk, wieloletni dyrektor sportowy i legenda „Portowców”, w połowie kwietnia rozstał się z klubem po tym, jak jego właścicielem został Alex Haditaghi. Po odejściu ze Szczecina jego nazwisko łączono między innymi z Zagłębiem Lubin, jednak ostatecznie do porozumienia nie doszło. Teraz, po kilku miesiącach, doświadczony działacz wraca do pracy w Ekstraklasie.
Nowa rola w Widzewie
Jak poinformował Mateusz Janiak, Dariusz Adamczuk nie zastąpi obecnego dyrektora sportowego, Mindaugasa Nikoličiusa, a będzie go wspierał w nowej roli. Jego głównym zadaniem ma być pomoc w budowie kadry i wniesienie do klubu ogromnego doświadczenia z polskiego rynku transferowego. Jego przyjście jest postrzegane jako potężne wzmocnienie dla klubu, który po wielomilionowych inwestycjach wciąż szuka stabilizacji sportowej.
Doświadczenie bezcenne dla Łodzi
Przyjście tak doświadczonej postaci jak Dariusz Adamczuk to wyraźny sygnał, że Widzew chce budować silny i profesjonalny pion sportowy. Jego wiedza, kontakty i znajomość realiów polskiej piłki mają pomóc klubowi w unikaniu błędów i podejmowaniu lepszych decyzji. Razem z Piotrem Burlikowskim i Mindaugasem Nikoličiusem ma on stworzyć trio, które przywróci Widzewowi blask i pozwoli walczyć o najwyższe cele w Ekstraklasie.
