Robert Dobrzyczki
Burzliwy początek sezonu, rewolucja w pionie sportowym i niepewna przyszłość trenera. Wokół Widzewa Łódź narosło w ostatnich tygodniach mnóstwo pytań, na które kibice z niecierpliwością oczekiwali odpowiedzi. W poniedziałkowy wieczór ciszę przerwał właściciel klubu. W długiej rozmowie na antenie Canal+ Sport, w programie „Ekstraklasa po godzinach”, Robert Dobrzycki przedstawił swoją wizję, ocenił dotychczasowe działania i odniósł się do najbardziej palącej kwestii – posady Patryka Czubaka.
Cierpliwość, Chaos i Długoterminowa Wizja
Jednym z głównych zarzutów, jakie można było usłyszeć pod adresem klubu, był brak zadowalających wyników sportowych mimo ogromnych letnich inwestycji. Właściciel Widzewa odniósł się do tej kwestii, prosząc o cierpliwość i studząc gorące głowy. „Biorąc pod uwagę ilość zmian, trudno oczekiwać, że to zaskoczy od razu i będzie działać idealnie. To byłby cud” – stwierdził. Robert Dobrzycki przyznał, że liczne ruchy transferowe, choć podniosły wartość drużyny, wprowadziły jednocześnie sporo chaosu, który wymaga czasu, aby go uporządkować. „Trzeba uzbroić się w cierpliwość i krok po kroku iść do przodu” – zaapelował. Właściciel podkreślił również swoje osobiste zaangażowanie, przypominając, że jest kibicem klubu od 1982 roku, a jego projekt ma charakter długoterminowy i nie jest nastawiony na szybki zysk. To ważna deklaracja, mająca na celu uspokojenie nastrojów i pokazanie, że fundamenty klubu są stabilne.
Szybkie Cięcia a Długofalowy Plan – Gdzie tu Logika?
Wielu kibiców mogło zarzucić właścicielowi brak konsekwencji – z jednej strony mówi o cierpliwości, a z drugiej w krótkim czasie dokonał rewolucji w pionie sportowym i zwolnił poprzedniego trenera, Zeljko Sopicia. Robert Dobrzycki wyjaśnił jednak logikę stojącą za tymi ruchami. Jego zdaniem, zatrudnienie Dariusza Adamczuka obok Mindaugasa Nikoliciusa nie jest zmianą, a „poprawą” i dodaniem do struktur cennego doświadczenia z polskiego rynku. Co do zwolnienia trenera Sopicia, odpowiedź była niezwykle stanowcza. „Jeśli jesteśmy w 100% przekonani, że coś nie będzie działało, nie chcemy tego przedłużać. Zwolnienie trenera Zeljko Sopicia miało właśnie takie podstawy – to nie rokowało” – uciął spekulacje. Z tych słów wyłania się obraz właściciela, który jest gotów dać czas projektom, w które wierzy, ale jednocześnie potrafi podejmować szybkie i radykalne decyzje, gdy widzi, że dany kierunek prowadzi donikąd.
Patryk Czubak – Wotum Zaufania, ale z Gwiazdką
Najważniejszą dla kibiców kwestią była jednak przyszłość obecnego trenera, Patryka Czubaka. Tutaj odpowiedź, jakiej udzielił Robert Dobrzycki, była bardzo wyważona i przemyślana. „Planów zmiany trenera na dzisiejszy dzień nie ma” – zadeklarował, dając szkoleniowcowi warunkowe wotum zaufania. Kluczowe jest tu sformułowanie „na dzisiejszy dzień”, które nie zamyka żadnych drzwi. Właściciel wyjaśnił, że ostateczna decyzja nie będzie jego widzimisię. „Dział sportowy analizuje to, co się do tej pory wydarzyło i jego rolą jest przedstawić rekomendację” – stwierdził, wskazując na nowy, trzyosobowy pion sportowy jako ciało doradcze. Sam Dobrzycki dostrzega w grze zespołu „przebłyski jakości” i przypomina, że wiele meczów zostało przegranych minimalnie. To pokazuje, że na ten moment nie ma w klubie paniki, a decyzje mają być podejmowane na podstawie chłodnej analizy.
Widzew, Który Ma Rosnąć
Na koniec rozmowy Robert Dobrzycki powrócił do swojej długofalowej wizji. Unikał składania obietnic dotyczących konkretnych miejsc w tabeli, ale nie ukrywał ogromnych ambicji. „Jestem przekonany, że Widzew będzie odnosił sukcesy. Zarówno na arenie polskiej, jak i międzynarodowej” – powiedział. Jego zdaniem kluczem do tego ma być stabilność finansowa i konsekwencja w działaniu. „Jest we mnie olbrzymia motywacja, by Widzew rósł” – zakończył. Cały wywiad przedstawia portret właściciela-kibica, który z jednej strony ma w sobie ogrom pasji, a z drugiej próbuje wprowadzić do klubu korporacyjne mechanizmy oparte na analizie i zaufaniu do kompetentnych ludzi. Czy ten model się sprawdzi? Odpowiedź na to pytanie przyniosą najbliższe miesiące, a pierwszym testem będzie rekomendacja pionu sportowego w sprawie trenera Czubaka.
SPRAWDŹ TAKŻE:
- Andy Pelmard: „Byłem najszybszym piłkarzem Ligue 1”. Szczery wywiad obrońcy Jagiellonii
- „W tym zwycięstwie nie było przypadku”. Ousmane Sow zdradza kulisy pogromu Legii
- Chwila Oddechu czy Znieczulenie Przed Bólem Głowy? – Głos Spod Zegara #16
- Jagiellonia sprzeda swój diament? Ujawniono cenę za Pietuszewskiego
