Grzegorz Krychowiak
Grzegorz Krychowiak od połowy 2025 roku pozostaje bez klubu, ale ani myśli o zakończeniu kariery. 35-letni pomocnik, podczas premiery filmu o Wojciechu Szczęsnym, w rozmowie z dziennikarzami zadeklarował, że jest w pełni sił i czeka na oferty. Co najważniejsze dla polskich kibiców, były reprezentant kraju nie wykluczył sensacyjnego debiutu na boiskach PKO BP Ekstraklasy, choć postawił sprawę jasno.
Grzegorz Krychowiak otwarty na powrót do Polski
Doświadczony zawodnik, który od rozstania z cypryjskim Anorthosisem Famagusta indywidualnie dba o formę, postanowił zabrać głos w sprawie swojej przyszłości. W rozmowie cytowanej przez „Radio ZET”, dał do zrozumienia, że jest gotowy na nowe wyzwania. Zapytany o ewentualny powrót do Polski i grę w Legii Warszawa, odpowiedział w swoim stylu. „Gra w Ekstraklasie? Niczego nie wykluczam. Przyjście do Legii Warszawa? Żeby rozważyć tego typu propozycję, najpierw trzeba ją otrzymać” – stwierdził, dając jasny sygnał, że na razie żadnych konkretów nie ma. „Jestem w formie. Trenuję i mam ciągle ogień do gry, więc czekam na telefon” – dodał Grzegorz Krychowiak.
Kto mógłby sięgnąć po byłą gwiazdę kadry?
Deklaracja pomocnika natychmiast ożywiła dyskusję na temat jego potencjalnego pracodawcy w Polsce. Choć słowa o Legii były jedynie odpowiedzią na pytanie dziennikarza, na horyzoncie pojawia się inny, bardziej logiczny kierunek. Media spekulują, że sprowadzeniem Krychowiaka mógłby być zainteresowany Lech Poznań. Mistrzowie Polski z powodu poważnej kontuzji Radosława Murawskiego pilnie potrzebują wzmocnienia w środku pola, a doświadczony Grzegorz Krychowiak mógłby być idealnym kandydatem do wypełnienia tej luki. Na ten moment są to jednak wyłącznie spekulacje.
Piękne zwieńczenie bogatej kariery?
Ewentualny transfer do Polski byłby dla 35-latka absolutnym debiutem w rodzimej lidze. Mimo rozegrania 100 meczów w koszulce z orłem na piersi, Grzegorz Krychowiak nigdy nie miał okazji wystąpić w Ekstraklasie. Jego imponująca kariera wiodła przez czołowe ligi europejskie – hiszpańską, francuską i angielską, a do największych sukcesów należą dwa triumfy w Lidze Europy z Sevillą. Powrót do ojczyzny na ostatnie lata gry byłby z pewnością pięknym zwieńczeniem bogatej i pełnej sukcesów przygody z futbolem.
SPRAWDŹ TAKŻE:
- Robert Dobrzycki: „Planów zmiany trenera na dzisiejszy dzień nie ma”. Właściciel Widzewa zabrał głos
- Andy Pelmard: „Byłem najszybszym piłkarzem Ligue 1”. Szczery wywiad obrońcy Jagiellonii
- „W tym zwycięstwie nie było przypadku”. Ousmane Sow zdradza kulisy pogromu Legii
- Chwila Oddechu czy Znieczulenie Przed Bólem Głowy? – Głos Spod Zegara #16
