Jean-Philippe Mateta
Jest liderem, gwiazdą i talizmanem Crystal Palace, z którym sięgnął po historyczne trofea. Wygląda jednak na to, że czas, jaki spędził w Londynie Jean-Philippe Mateta, powoli dobiega końca. W szczerej rozmowie z francuskim RMC Sport napastnik otwarcie przyznał, że jego ambicje sięgają regularnej gry w europejskich pucharach i walki o najważniejsze trofea, co jest jasnym sygnałem dla rynku transferowego.
Od „przeciętniaka” do absolutnej gwiazdy
Droga Francuza na szczyt była długa i wyboista. Gdy trafiał do Crystal Palace zimą 2021 roku z FSV Mainz, niewielu widziało w nim przyszłą gwiazdę. Mimo to, władze klubu zdecydowały się na jego wykup za 11 milionów euro, co okazało się jedną z najlepszych inwestycji w historii „Orłów”. Jego forma eksplodowała w sezonie 2023/2024, a w ciągu dwóch kolejnych kampanii zdobył aż 36 bramek we wszystkich rozgrywkach. Co więcej, Jean-Philippe Mateta był kluczową postacią drużyny, która w 2025 roku sensacyjnie triumfowała w Pucharze Anglii, a następnie sięgnęła po Tarczę Wspólnoty.
Powołanie do kadry i głód sukcesów
Przełomowym momentem w karierze 28-latka okazało się niedawne, pierwsze w karierze powołanie do seniorskiej reprezentacji Francji. Jak sam przyznał w wywiadzie, przebywanie w otoczeniu najlepszych piłkarzy na świecie tylko zaostrzyło jego apetyt na sukces. „To naturalna kolej rzeczy, każdy ambitny piłkarz chce się rozwijać. Szczególnie biorąc pod uwagę to, z kim przebywam na zgrupowaniu reprezentacji Francji. Moi koledzy grają w Lidze Mistrzów i wygrywają puchary” – wyznał. To jasna deklaracja, że jego celem jest dołączenie do klubu o podobnych aspiracjach.
Letnie zainteresowanie i co dalej?
Słowa napastnika z pewnością nie umkną uwadze klubów, które już latem zabiegały o jego podpis. Wśród zainteresowanych wymieniano Aston Villę, Newcastle United, a nawet Leeds. Jego kontrakt z Crystal Palace obowiązuje do czerwca 2027 roku, co daje londyńczykom mocną pozycję negocjacyjną, ale publiczna deklaracja zawodnika z pewnością zwiększy presję na transfer. Wszystko wskazuje na to, że najbliższe okienka transferowe będą stały pod znakiem spekulacji na temat przyszłości, jaka czeka francuskiego napastnika, którym jest Jean-Philippe Mateta.
SPRAWDŹ TAKŻE:
- Deco zabrał głos w sprawie przyszłości Lewandowskiego. Ważna deklaracja dyrektora Barcelony
- Manchester United szykuje transferowy hit. 150 milionów euro za gwiazdę Barcelony!
- Media: Barcelona znalazła następcę Lewandowskiego. To gwiazda Bundesligi
- Kamil Grabara uderza w Probierza. „Nikt nie potrafił wybrać mojego numeru”
