Hiszpania - Gruzja
Reprezentacja Hiszpanii zgodnie z planem pokonała Gruzję 2:0 w meczu eliminacji do Mistrzostw Świata 2026 i utrzymała komplet punktów w grupie E. Mimo absolutnej dominacji gospodarzy, bohaterem wieczoru został bramkarz gości, Giorgi Mamardashvili, który obronił rzut karny i kilkukrotnie w niewiarygodny sposób ratował swój zespół przed pogromem. Ostatecznie jednak mecz Hiszpania – Gruzja zakończył się pewnym zwycięstwem faworyta.
Hiszpania – Gruzja: dominacja i show Mamardashviliego
„La Roja” od pierwszej minuty narzuciła rywalom swój styl gry, zamykając ich na własnej połowie. Przewaga została udokumentowana w 24. minucie, kiedy do siatki trafił Yeremy Pino. Chwilę później gospodarze stanęli przed idealną szansą na podwyższenie prowadzenia – sędzia podyktował rzut karny po faulu Mamardashviliego. Do piłki podszedł Ferran Torres, jednak gruziński bramkarz w fantastycznym stylu zrehabilitował się, broniąc jego strzał. To był początek jego wielkiego występu, bo jeszcze przed przerwą popisał się kolejnymi świetnymi interwencjami.
Gol z rzutu wolnego przypieczętował wygraną
Druga połowa to kontynuacja oblężenia bramki gości. Już na jej początku Pedro Porro trafił w słupek, a hiszpańskie ataki nie ustawały. Opór Gruzinów został ostatecznie przełamany w 64. minucie. Wtedy to przepięknym, bezpośrednim uderzeniem z rzutu wolnego popisał się Mikel Oyarzabal, nie dając szans bramkarzowi. Po drugim golu spotkanie Hiszpania – Gruzja straciło na tempie, a gospodarze spokojnie kontrolowali przebieg gry do końcowego gwizdka, nie pozwalając rywalom na stworzenie żadnego zagrożenia.
Pewne trzy punkty mimo osłabień
Ostateczny wynik meczu Hiszpania – Gruzja to 2:0, co nie do końca oddaje skalę dominacji gospodarzy, którzy oddali blisko 30 strzałów na bramkę. Zwycięstwo jest tym cenniejsze, że odniesione bez dwóch kluczowych zawodników – kontuzjowanych Lamine’a Yamala i Rodriego. Mimo osłabień, „La Roja” pokazała ogromną jakość i pewnie zmierza po bezpośredni awans na mundial. Gruzini z kolei, mimo porażki, mogą być dumni z postawy swojego bramkarza, który uratował ich przed kompromitacją.
