Rafał Grzyb
Wicelider Ekstraklasy przygotowuje się do wznowienia rozgrywek po przerwie reprezentacyjnej, a tymczasem z klubu napływają niezwykle zaskakujące wieści. Jak poinformował Tomasz Włodarczyk z portalu Meczyki.pl, ze sztabem szkoleniowym Adriana Siemieńca ma pożegnać się jego asystent i prawdziwa legenda klubu, Rafał Grzyb. Decyzja miała być dla niego zupełnym zaskoczeniem.
Niespodziewane wypowiedzenie dla asystenta
Według informacji Tomasza Włodarczyka, 42-letni szkoleniowiec miał otrzymać niespodziewane wypowiedzenie umowy o pracę. Sam zainteresowany, zapytany o komentarz, potwierdził te doniesienia, ale odmówił szerszej wypowiedzi do czasu opublikowania oficjalnego komunikatu przez klub. Na ten moment przyczyny tej zaskakującej decyzji pozostają nieznane, zwłaszcza w kontekście znakomitych wyników, jakie Jagiellonia osiąga w obecnym sezonie. Drużyna z Podlasia zajmuje drugie miejsce w tabeli, tracąc tylko punkt do lidera i mając jeden mecz rozegrany mniej.
Rafał Grzyb – ikona Jagiellonii
Ewentualne odejście byłoby końcem pewnej epoki w Białymstoku. Rafał Grzyb jest postacią absolutnie ikoniczną dla Jagiellonii. Jako piłkarz trafił do klubu w 2010 roku i przez ponad dekadę był jego kluczowym zawodnikiem, rozgrywając 273 mecze i zdobywając osiem bramek. Po zakończeniu kariery piłkarskiej płynnie przeszedł na ławkę trenerską. Kilkukrotnie pełnił funkcję tymczasowego pierwszego szkoleniowca, ale przede wszystkim był cenionym asystentem kolejnych trenerów, pracując u boku m.in. Ireneusza Mamrota, Iwajło Petewa czy Macieja Stolarczyka.
Co dalej? Czekamy na oficjalny komunikat
Decyzja o rozstaniu z tak zasłużoną postacią, w dodatku w momencie, gdy zespół walczy o najwyższe cele, musi budzić zdziwienie i pytania o atmosferę wewnątrz klubu. Na razie jednak pozostaje czekać na oficjalny komunikat ze strony Jagiellonii Białystok, który powinien wyjaśnić powody tej niespodziewanej zmiany. Dla kibiców „Żółto-Czerwonych” ewentualne odejście postaci, jaką jest Rafał Grzyb, będzie z pewnością bolesnym ciosem.
