Jagiellonia Białystok - Arka Gdynia
Jagiellonia Białystok potwierdziła mistrzowskie aspiracje i w wielkim stylu pokonała beniaminka z Gdyni aż 4:0. Mecz Jagiellonia Białystok – Arka Gdynia był jednostronnym widowiskiem, w którym gospodarze zdominowali rywala, a po dublecie Afimico Pululu zasłużenie awansowali na pierwsze miejsce w tabeli Ekstraklasy. Dla Arki Gdynia była to kolejna bolesna lekcja futbolu na wyjeździe.
Jagiellonia Białystok – Arka Gdynia: błąd bramkarza i gol anulowany
Gospodarze od początku ruszyli do ataku. Już w pierwszych minutach bliscy szczęścia byli Youssuf Sylla i Jesús Imaz, ale ich strzały w świetnym stylu obronił Damian Węglarz. Co nie udało się z akcji, powiodło się po stałym fragmencie gry. W 16. minucie do rzutu wolnego podszedł Sergio Lozano i płaskim strzałem po ziemi zaskoczył Węglarza, który stał jak wryty.
Chwilę później Jagiellonia trafiła po raz drugi, ale gol Pripa został anulowany po analizie VAR z powodu spalonego. Goście odpowiedzieli tylko jedną groźną kontrą, którą zmarnował Dawid Kocyła. Do przerwy mecz Jagiellonia Białystok – Arka Gdynia zakończył się skromnym prowadzeniem gospodarzy.
Zabójczy kwadrans i dublet Pululu
Po zmianie stron „Jaga” wrzuciła wyższy bieg i w ciągu zaledwie kwadransa znokautowała rywala. W 57. minucie fatalną stratę na własnej połowie zanotował Nguiamba, piłkę przejął Imaz, który natychmiast uruchomił Youssufa Syllę, a ten w sytuacji sam na sam nie dał szans Węglarzowi.
W 66. minucie było już 3:0. Tym razem kuriozalny błąd we własnym polu karnym popełnił Luis Perea, który stracił piłkę na rzecz Leona Flacha, a formalności dopełnił wprowadzony chwilę wcześniej Afimico Pululu. Dzieła zniszczenia w 70. minucie dokończył Pululu, który po podaniu Flacha pewnym strzałem ustalił wynik spotkania.
Jagiellonia nowym liderem Ekstraklasy
Gospodarze do końca kontrolowali spotkanie, a mogli wygrać jeszcze wyżej – w końcówce Álex Pozo trafił centymetry obok słupka. Ostatecznie mecz Jagiellonia Białystok – Arka Gdynia zakończył się wynikiem 4:0.
To w pełni zasłużone zwycięstwo podopiecznych Adriana Siemieńca, którzy po tej wygranej awansowali na fotel lidera Ekstraklasy. Dla Arki Gdynia to kolejna dotkliwa porażka wyjazdowa, która potwierdza ich ogromne problemy z grą na obcych stadionach.
