Marc Guehi
Saga transferowa z udziałem jednego z najbardziej pożądanych obrońców Premier League właśnie dobiegła końca. Jak poinformował menedżer Crystal Palace, Oliver Glasner, jego kluczowy zawodnik, Marc Guehi, podjął ostateczną decyzję i nie przedłuży wygasającego kontraktu. Oznacza to, że 25-letni reprezentant Anglii latem przyszłego roku będzie dostępny na zasadzie wolnego transferu, co wywołało alarm w największych klubach Europy.
Marc Guehi poinformował klub o swojej decyzji
Angielski obrońca, który od transferu z Chelsea w 2021 roku stał się absolutnym liderem defensywy „Orłów” i jedną z gwiazd ligi, postanowił poszukać nowych wyzwań. Informacje te potwierdził sam trener Crystal Palace, rozwiewając wszelkie wątpliwości. „Marc już nam powiedział, że nie podpisze nowego kontraktu, więc odejdzie w przyszłym roku” – przyznał Glasner, cytowany przez Bena Jacobsa. Szkoleniowiec dodał, że klub robił wszystko, by go zatrzymać. „Zaproponowali Marcowi nowy kontrakt. Ale on powiedział: «Nie, chcę zrobić coś innego». I to jest normalne” – zakończył.
Wyścig gigantów o podpis Anglika
Decyzja 25-latka uruchomiła prawdziwą lawinę. Możliwość pozyskania za darmo obrońcy tej klasy to sytuacja, która na rynku transferowym zdarza się niezwykle rzadko. Już teraz w gronie zainteresowanych wymienia się absolutną europejską śmietankę. O podpis zawodnika, którym jest Marc Guehi, mają zabiegać takie potęgi jak Real Madryt, FC Barcelona, Bayern Monachium, Manchester City oraz Liverpool. Wszyscy ci giganci już w styczniu będą mogli rozpocząć oficjalne negocjacje z zawodnikiem.
Kluczowy gracz gotowy na nowy rozdział
Zainteresowanie tak wielkich klubów nie dziwi. Marc Guehi przez ostatnie cztery lata udowodnił swoją wartość, stając się regularnym reprezentantem Anglii. W bieżącej kampanii również jest filarem swojego zespołu, notując już dwanaście występów, w których zdobył gola i zanotował asystę. Pomógł także drużynie w udanym starcie w Lidze Konferencji. Teraz jednak jest jasne, że jego czas na Selhurst Park dobiega końca, a latem zobaczymy go w koszulce jednego z największych klubów na świecie.
