Yann Bisseck
Zaledwie rok po głośnym transferze do Włoch, niemiecki obrońca może opuścić Mediolan. Jak informuje Gianluca Di Marzio, Inter Mediolan jest otwarty na zimową sprzedaż swojego zawodnika, a głównym kandydatem do jego pozyskania jest Crystal Palace. Powodem chęci odejścia jest sam Yann Bisseck, który po zmianie trenera stracił miejsce w składzie i walczy o powrót do reprezentacji Niemiec.
Yann Bisseck stracił miejsce w składzie
Niemiecki stoper, który trafił do Interu w 2023 roku za 7 milionów euro, w poprzednim sezonie był ważną postacią „Nerazzurrich”. Sytuacja 24-latka zmieniła się diametralnie po przyjściu nowego trenera, Cristiana Chivu. Pod wodzą Rumuna obrońca stał się głębokim rezerwowym i rozegrał w tym sezonie zaledwie dwa mecze. Ta sytuacja jest nie do zaakceptowania dla ambitnego zawodnika. Sfrustrowany brakiem gry jest sam Yann Bisseck, który chce regularnie występować, aby walczyć o powołanie do kadry Juliana Nagelsmanna, od którego nie otrzymuje zaproszeń od kilku miesięcy.
Crystal Palace szuka następcy Guehiego
Sytuację Niemca chce wykorzystać Crystal Palace. Klub z Londynu pilnie poszukuje wzmocnień w defensywie, ponieważ latem przyszłego roku za darmo odejdzie ich lider, Marc Guehi. Yann Bisseck jest postrzegany jako idealny następca Anglika. „Orły” pod wodzą Olivera Glasnera stały się bardzo atrakcyjnym kierunkiem – zdobyli Puchar Anglii, Tarczę Wspólnoty i grają w europejskich pucharach. Taki projekt może skusić niemieckiego defensora, który szuka regularnej gry na wysokim poziomie.
Inter wyznaczył cenę. 40 milionów za Niemca
Inter Mediolan nie zamierza blokować transferu, ale chce na nim solidnie zarobić. Według Gianluki Di Marzio, włoski klub wycenił swojego obrońcę na kwotę w przedziale 35-40 milionów euro. Dla Crystal Palace taki wydatek nie stanowi problemu finansowego. Mimo że kontrakt zawodnika, jakim jest Yann Bisseck, obowiązuje aż do 2029 roku, jego chęć odejścia sprawia, że zimowy transfer do Premier League wydaje się być bardzo prawdopodobny. Dla Interu byłby to znakomity interes, biorąc pod uwagę, że kupili go za zaledwie 7 milionów.
SPRAWDŹ TAKŻE:
- Tottenham o krok od wielkiego talentu? Rayan na celowniku „Kogutów”
- Sensacyjny powrót do Premier League? Rafa Benitez kandydatem na trenera Nottingham Forest
- „Z taką naiwnością nie zdobędziemy tytułu”. Edward Iordănescu bezlitosny po kolejnej klęsce Legii
- Derby Londynu na dnie tabeli. West Ham walczy o pierwsze punkty u siebie
