Royale Union SG - Inter
Inter Mediolan w wielkim stylu potwierdził swoje aspiracje w Lidze Mistrzów, pokonując na wyjeździe Royale Union SG aż 4:0. Mecz Royale Union SG – Inter był jednostronnym widowiskiem, w którym „Nerazzurri” zdominowali rywala i odnieśli trzecie zwycięstwo z rzędu w tej edycji rozgrywek, nie tracąc przy tym ani jednej bramki. Dla Belgów to kolejna bolesna porażka po klęsce z Newcastle.
Royale Union SG – Inter: dominacja i gole tuż przed przerwą
Gospodarze rozpoczęli mecz odważnie, stwarzając sobie kilka groźnych sytuacji w pierwszych minutach. Najlepszą z nich zmarnował Promise David, którego strzał obronił Yann Sommer. Z biegiem czasu Inter przejmował jednak kontrolę nad meczem. Goście cierpliwie budowali swoje akcje i zadali dwa decydujące ciosy tuż przed przerwą. W 41. minucie wynik otworzył Denzel Dumfries, a w doliczonym czasie pierwszej połowy na 2:0 podwyższył Lautaro Martínez.
Karny po VAR i gol rezerwowego
Druga połowa rozpoczęła się od kolejnego uderzenia gości. W 52. minucie, po analizie VAR i zagraniu ręką jednego z obrońców, sędzia podyktował rzut karny dla Interu. Do piłki podszedł Hakan Çalhanoğlu i pewnym strzałem w prawą stronę bramki podwyższył na 3:0. Mimo prób i kilku zmian, gospodarze nie byli w stanie odpowiedzieć. Mecz Royale Union SG – Inter dobił w 76. minucie rezerwowy Francesco Pio Esposito, który płaskim strzałem w lewy dolny róg ustalił wynik spotkania na 4:0.
Inter z kompletem punktów
Ostatecznie spotkanie Royale Union SG – Inter zakończyło się w pełni zasłużonym zwycięstwem „Nerazzurrich” 4:0. Podopieczni Cristiana Chivu z kompletem dziewięciu punktów i bilansem bramkowym 9:0 pewnie prowadzą w tabeli fazy ligowej Ligi Mistrzów. Dla belgijskiego zespołu to druga dotkliwa porażka u siebie w tych rozgrywkach, która mocno komplikuje ich walkę o awans. Starcie Royale Union SG – Inter pokazało różnicę klas między obiema drużynami.
SPRAWDŹ TAKŻE:
- Sensacja w Eindhoven! PSV rozbiło Napoli 6:2 w szalonym meczu Ligi Mistrzów
- Demolka na St James’ Park! Newcastle rozbiło Benfikę i walczy o awans
- Szalony mecz w Kopenhadze! Borussia Dortmund wygrywa po festiwalu goli
- Szalony mecz w Leverkusen! Dziewięć goli, dwie czerwone kartki i grad bramek w hicie Ligi Mistrzów!
