Villarreal - Manchester City
W meczu 3. kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów, Manchester City pokonał na wyjeździe Villarreal 2:0. W spotkaniu Villarreal – Manchester City goście z Anglii od początku kontrolowali przebieg gry, a gole Erlinga Haalanda i Bernardo Silvy zapewniły im cenne trzy punkty. „Żółta Łódź Podwodna” mimo ambitnej postawy w drugiej połowie, nie zdołała odrobić strat.
Villarreal – Manchester City: dominacja gości w pierwszej połowie
Mistrzowie Anglii ruszyli do ataku od pierwszej minuty – już na początku meczu groźny strzał Jeremy’ego Doku obronił Luiz Junior. Dominacja „Obywateli” została udokumentowana w 17. minucie. Po składnej akcji zespołu i podaniu Rico Lewisa, piłkę do siatki z bliskiej odległości skierował Erling Haaland. Goście poszli za ciosem i w 40. minucie prowadzili już 2:0. Tym razem po dośrodkowaniu Savinho, strzałem głową bramkarza pokonał Bernardo Silva.
Niewykorzystane szanse Villarreal
Po zmianie stron gospodarze rzucili się do odrabiania strat. „Żółta Łódź Podwodna” stworzyła sobie kilka dogodnych sytuacji, ale brakowało jej skuteczności. Najlepsze okazje zmarnowali Nicolas Pépé i Santi Comesaña. Goście z kolei kontrolowali mecz i sami mogli podwyższyć wynik. Dwukrotnie bliski szczęścia był Erling Haaland, ale jego strzały w fantastycznym stylu obronił Luiz Junior. W końcówce gospodarze mogli jeszcze zdobyć honorowego gola, ale w 90. minucie piłka po strzale głową Tanitoluwy Oluwaseyi trafiła w słupek.
Cenne trzy punkty dla City
Ostatecznie mecz Villarreal – Manchester City zakończył się wynikiem 0:2. Podopieczni Pepa Guardioli odnieśli w pełni zasłużone zwycięstwo, choć ich forma w drugiej połowie mogła pozostawiać trochę do życzenia. Dla Villarreal to druga porażka w tej edycji Ligi Mistrzów, która mocno komplikuje ich sytuację w walce o awans. Starcie Villarreal – Manchester City potwierdziło, że Anglicy są jednym z faworytów do wygrania całych rozgrywek.
