Aktobe - Legia
Rewanżowy mecz Aktobe – Legia był drogą przez mękę, ale zakończył się szczęśliwie. Legia Warszawa po niezwykle słabym i pełnym nerwowości spotkaniu, zremisowanym 0:0 niemal do samego końca, rzutem na taśmę zdobyła zwycięską bramkę. Gola na wagę awansu do drugiej rundy eliminacji Ligi Europy strzelił w doliczonym czasie gry Juergen Elitim. Choć cel został zrealizowany, styl zaprezentowany przez „Wojskowych” budzi ogromny niepokój przed starciami z trudniejszymi rywalami. To był wieczór, w którym wynik dwumeczu Aktobe – Legia ważył się do ostatnich sekund.
Dwa Oblicza Legii – Od Euforii po Superpucharze do Męczarni w Kazachstanie
Zaledwie kilka dni temu Legia w świetnym stylu pokonała w Poznaniu Lecha 2:1, zdobywając Superpuchar Polski. Tamten mecz, zwłaszcza w pierwszej połowie, był pokazem siły, dobrej organizacji i skuteczności. Kibice mieli prawo oczekiwać, że podbudowana tym sukcesem drużyna pojedzie do Kazachstanu i zdominuje niżej notowanego rywala. Rzeczywistość okazała się jednak brutalna. W starciu z Aktobe zobaczyliśmy zespół zagubiony, niepewny i pozbawiony pomysłu na grę. Ten kontrast między dwoma ostatnimi meczami sprawia, że ocena rewanżowego starcia Aktobe – Legia jest niezwykle trudna.
Przebieg Meczu – Festiwal Szczęścia i Jeden Błysk Geniuszu
Pierwsza połowa była bardzo słaba w wykonaniu Legii. To gospodarze stwarzali groźniejsze sytuacje, a „Wojskowi” mieli problemy z wyjściem z własnej połowy. Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie, a Legia wręcz mogła mówić o ogromnym szczęściu. W 69. minucie najpierw poprzeczka, a następnie słupek uratowały ją przed stratą gola. Kilkanaście minut później, w 80. minucie, sędzia, po interwencji VAR, anulował bramkę dla Aktobe z powodu spalonego. Patrząc na te sytuacje, można odnieść wrażenie, że nad Legią w meczu Aktobe – Legia czuwała opatrzność.
Gdy wszystko wskazywało na bezbramkowy remis, który i tak dawał awans, błysnął Juergen Elitim. W 91. minucie Kolumbijczyk popisał się fantastyczną, indywidualną akcją w polu karnym rywala – z ogromnym spokojem minął kilku obrońców i precyzyjnym strzałem umieścił piłkę w siatce, dając Legii wymęczone zwycięstwo.
Awans Jest, ale Co Dalej? Analiza Gry „Wojskowych”
Analiza pomeczowa spotkania Aktobe – Legia musi być krytyczna. Trzeba to powiedzieć wprost: Legia awansowała, ale jej gra była bardzo słaba. „Bezzębna” ofensywa, problemy w defensywie i brak kontroli nad meczem to elementy, które muszą niepokoić przed kolejnymi rundami. Taka postawa może nie wystarczyć na silniejszych rywali, takich jak Banik Ostrawa, z którym Legia zmierzy się w drugiej rundzie. Ten dwumecz powinien być traktowany jako poważne ostrzeżenie. Wynik jest cenny, ale styl wymaga natychmiastowej i radykalnej poprawy.
Liczy się Wynik, ale Pozostaje Niepokój
Podsumowując, Legia Warszawa jest w kolejnej rundzie eliminacji Ligi Europy i to jest najważniejsza informacja. Cel został zrealizowany. Jednak sposób, w jaki to osiągnęła, budzi ogromne obawy. To był mecz wymęczony, wygrany dzięki szczęściu i jednemu zrywowi geniuszu, a nie dzięki dobrej grze zespołowej. Oby ten zimny prysznic w Kazachstanie był dla drużyny lekcją, z której wyciągnie wnioski, bo w kolejnych rundach o tyle szczęścia może już nie być. Dwumecz Aktobe – Legia pokazał, jak wiele pracy czeka jeszcze trenera Iordanescu.
Zobacz także:
- GKS Katowice – Raków Częstochowa: Zapowiedź Hitu 1. Kolejki Ekstraklasy
- Lechia z Zakazem Transferowym, a Sprowadza Napastnika! Dawid Kurminowski w Gdańsku
- Napoli z Transferem za 28 Milionów Euro! Oficjalnie: Noa Lang w Zespole Mistrza Włoch
- Kolejny Piłkarz w Drodze do Poznania! Lech Sięga po Kenijczyka
