Edward Iordanescu
Po kilku dniach medialnej burzy i chaosu informacyjnego, przyszłość rumuńskiego szkoleniowca została wyjaśniona. Jak poinformował Łukasz Olkowicz z „Przeglądu Sportowego Onet”, Edward Iordănescu odbył decydujące rozmowy z zarządem Legii Warszawa i otrzymał zapewnienie, że pozostanie na stanowisku co najmniej do przerwy zimowej. To zamyka, przynajmniej na razie, temat jego dymisji.
Burzliwe dni przy Łazienkowskiej
Ostatnie dni w warszawskim klubie były niezwykle nerwowe. Po fatalnej serii trzech porażek z rzędu, zakończonej klęską 1:3 z Zagłębiem Lubin, media obiegła informacja, że Edward Iordănescu podał się do dymisji. Pojawiły się nawet doniesienia, że Rumun pożegnał się już z piłkarzami, a jego współpracownicy negocjują warunki rozwiązania kontraktu. Sytuację próbował tonować Fredi Bobić, który na antenie Canal+ Sport zaprzeczał tym rewelacjom. Dopiero w środę Michał Żewłakow oficjalnie potwierdził, że trener zostaje na stanowisku.
Ustalenia: spokój do zimy
Kulisy tej decyzji ujawnił Łukasz Olkowicz. Według jego informacji, po rozmowach z zarządem, Edward Iordănescu zakomunikował piłkarzom, że jego przyszłość jest bezpieczna przynajmniej do końca rundy jesiennej. „Iordanescu przekazał piłkarzom, że po rozmowach z szefami Legii zostaje przynajmniej do przerwy zimowej. Takie są planu i ustalenia Legii” – powiedział dziennikarz. Klub chce w ten sposób zapewnić drużynie spokój przed decydującymi meczami.
„Ścieżka zdrowia” przed trenerem
Mimo deklaracji zarządu, posada Rumuna wciąż jest zagrożona. Olkowicz słusznie zauważył, że nie wiadomo, jaka byłaby reakcja władz klubu, gdyby Legia przegrała dwa najbliższe, kluczowe spotkania. Przed „Wojskowymi” prawdziwa „ścieżka zdrowia”. Już w czwartek 23 października zagrają w Krakowie z Szachtarem Donieck w Lidze Konferencji, a zaraz potem czeka ich ligowy klasyk z Lechem Poznań oraz trudne mecze z Pogonią Szczecin i Widzewem Łódź. Najbliższe tygodnie będą więc ostatecznym testem dla szkoleniowca, którym jest Edward Iordănescu.
SPRAWDŹ TAKŻE:
- Francuski dziennikarz: „Zdziwiłbym się, gdyby Panichelli zagrał z Jagiellonią od początku”
- Daniel Myśliwiec wróci na ławkę w Ekstraklasie? Jest faworytem do zastąpienia Möldera
- Manchester United rusza po gwiazdę Bundesligi! Angelo Stiller otwarty na transfer
- Bogusław Leśnodorski kontestuje mistrzostwo Jagiellonii. „To słabość konkurencji”
